sobota, 23 listopada 2019




ROZWAŻANIA – MSZA I ADORACJA Z MODLITWĄ O UZDROWIENIE – 9/10/2019
EWANGELIA Z DNIA - ŚW. MATEUSZ 25, 14-23



UWIELBIENIE

EWANGELIA WG ŚW. MATEUSZA 25, 14-15
‘ Podobnie też [jest] jak z pewnym człowiekiem, który mając się udać w podróż, przywołał swoje sługi i przekazał im swój majątek. Jednemu dał pięć talentów, drugiemu dwa, trzeciemu jeden, każdemu według jego zdolności, i odjechał.’

UWIELBIAM CIĘ JEZU, ŻE DAJESZ NAM DARY WEDŁUG NASZYCH ZDOLNOŚCI. NAWET KIEDY NAM SIĘ WYDAJE, ŻE MAMY PUSTE RĘCE I NIC NIE MOŻEMY ZROBIĆ OKAZUJE SIĘ, ŻE ONE SĄ OTWARTE I TO NAJLEPSZA SYTUACJA ABY ZOSTAĆ OBDAROWANYM

UWIELBIAM CIĘ JEZU W TYM, ŻE DLA CIEBIE WAŻNE JEST NASZE TAK, ŻE POTRAFISZ DZIAŁAĆ PRZEZ NAS NAWET, KIEDY NAM SIĘ WYDAJE, ŻE JESTEŚMY SŁABI, NIEKOMPETENTNI LUB PO LUDZKU ZMĘCZENI ALBO CHORZY. KIEDY MÓWIMY: ALE JA NIE DAM RADY, NIE MAM SIŁY, NIE UMIEM. I ZARAZ PRZYCHODZI ODPOWIEDŹ ‘WSZYSTKO MOGĘ W TYM, KTÓRY MNIE UMACNIA’.
UWIELBIAM CIĘ, ŻE POKAZUJESZ NAM, ŻE MOC W SŁABOŚCI SIĘ DOSKONALI.

PSALM 8, 5-7
‘[..] czym jest człowiek, że o nim pamiętasz,
i czym - syn człowieczy, że się nim zajmujesz?

Uczyniłeś go niewiele mniejszym od istot niebieskich
,
chwałą i czcią go uwieńczyłeś.
Obdarzyłeś go władzą nad dziełami rąk Twoich;
złożyłeś wszystko pod jego stopy:[…]’ 

UWIELBIAM CIE PANIE  ZE JESTEŚ HOJNYM DAWCA , ŻE WIDZISZ GODNOŚĆ CZŁOWIEKA, BO PRZECIEŻ JEST DZIEŁEM RĄK TWOICH. UWIELBIAM CIĘ SZCZEGÓLNIE W TYCH WSZYSTKICH LUDZIACH, KTÓRZY SA TUTAJ Z NAMI I SA PEŁNI KOMPLEKSÓW, KTÓRZY CZUJĄ SIĘ GORSI, KTÓRZY CZUJĄ, ŻE NIC NIE MAJĄ. UWIELBIAM CIĘ W NICH PANIE.


DZIĘKCZYNIENIE

EWANGELIA WG ŚW. MATEUSZA 25, 15
 Jednemu dał pięć talentów, drugiemu dwa, trzeciemu jeden, każdemu według jego zdolności, i odjechał.

DZIĘKUJĘ CI JEZU, ŻE KIEDY OBDAROWUJESZ MNIE TALENTAMI ZARAZEM, PYTASZ MNIE ‘JAKIM JESTEM CZŁOWIEKIEM?’. I NIE DAJESZ MI SIĘ OSKARŻAĆ, ALE WRĘCZ PRZECIWNIE POKAZUJESZ CO WE MNIE KOCHASZ I MNIE USPRAWIEDLIWIASZ. ŻE JESTEM OSOBĄ GODNĄ OTRZYMAĆ TWÓJ DAR, TWOJĄ WŁASNOŚĆ W POSIADANIE.

DZIĘKUJĘ CI JEZU ZA TO, ŻE CZASAMI ODKRYWAMY TALENTY PRZEZ CIERPIENIE I DOŚWIADCZENIA. ŻE NIE MA PIELGRZYMKI BEZ CIERPIENIA. CHCĘ DZISIAJ CI DZIĘKOWAĆ JEZU ZA DOŚWIADCZENIA. CHCĘ SIĘ DZISIAJ NAUCZYĆ DOBRZE JE PRZEŻYĆ I PRZEZBROIĆ W COŚ DOBREGO, W COŚ NA TWOJĄ CHWAŁĘ. CHCĘ SIĘ UCZYĆ OD CIEBIE, ŻE DOBRZE PRZEŻYTE CIERPIENIE MOŻE PRZYNIEŚĆ OBFITE OWOCE.

EWANGELIA WG ŚW. MATEUSZA 25, 23
‘[…] Wejdź do radości twego pana!’

DZIĘKUJĘ CI JEZU, ŻE OBDAROWUJESZ MNIE MOŻLIWOŚCIĄ RADOWANIA SIĘ Z TOBĄ I W TOBIE, ILEKROĆ POMNOŻĘ DANY MI TALENT. DZIĘKUJĘ, ZA ZROZUMIENIE, ŻE ŻYCIE EWANGELIĄ TO ŻYCIE BARDZIEJ DAWCY NIŻ BIORCY.



  
PRZEPROSINY
PRZEPRASZAM CIĘ JEZU, ŻE TAK RZADKO PYTAM CIEBIE O ZDANIE. ŻE TAK RZADKO, ZANIM PODEJMĘ WAŻNĄ DECYZJĘ ZASTANAWIAM SIĘ: A CZEGO TY CHCIAŁBYŚ ODE MNIE? GDZIE TY MNIE WIDZISZ W TYM WSZYSTKIM? GDZIE TY JESTEŚ W TYM WSZYSTKIM?

WYBACZ MI JEZU, ŻE CZASEM CZUJĄC W SERCU TWOJE ZAPROSZENIE DO DZIAŁANIA, DO ZROBIENIA RYZYKOWNEGO KROKU W WIERZE, KIEDY DELIKATNIE PYTASZ ‘ZROBISZ TO DLA MNIE?’ Z LĘKU ODPOWIADAM NIE, LUB PO PROSTU IGNORUJĘ TWÓJ GŁOS.

PRZEPRASZAM CIĘ JEZU ZA TALENTY, KTÓRYCH NIE WYKORZYSTUJĘ DO: DAWANIA ŚWIADECTWA, ŻE JESTEŚ W MOIM ŻYCIU WAŻNY / DO MÓWIENIA O TOBIE I RZECZACH, KTÓRE UCZYNIŁEŚ I NADAL CZYNISZ / DO WSKAZYWANIA NA DZIAŁANIE DUCHA ŚWIĘTEGO.  PRZEPRASZAM ZA POSTAWĘ, KIEDY TWOJE DZIAŁANIE OBRACAM W SERCU NA PRZYPADEK

WYBACZ MI JEZU, ŻE TAK CZĘSTO GONIĘ ZA TYM CO ŚWIATOWE. ZA DOBRAMI MATERIALNYMI, REPUTACJĄ, A TAK, RZADKO ZASTANAWIAM SIĘ CO PRZYNIOSŁO BY TOBIE CHWAŁĘ?




PROŚBY

JEŚLI MASZ W SERCU JAKĄŚ PROŚBĘ, JAKIŚ BÓL FIZYCZNY, JAKĄŚ TRUDNOŚĆ W ŻYCIU, COŚ CO NIE DAJE CI SPOKOJU, COŚ CO NIE WIESZ JUŻ JAK UBRAĆ W SŁOWA WŁASNEJ MODLITWY ZRÓB KROK WIARY I POPROŚ  WSTAWIENNIKÓW O MODLITWĘ ZA CIEBIE. W NAWACH BOCZNYCH SĄ OSOBY, KTÓRE POMODLĄ SIĘ ZA CIEBIE W TWOJEJ INTENCJI. PODEJDŹ DO NICH. A JEŚLI NA SAMĄ MYŚL O TYM ROBI CI SIĘ CIEPŁO I SERCE ZACZYNA BIĆ SZYBCIEJ TO MOŻE OZNACZAĆ, ŻE WŁAŚNIE TAKIE, TWOJE MOCNO BIJĄCE SERCE CHCE ZOBACZYĆ TERAZ JEZUS.

CHCEMY CI JEZU PRZEDSTAWIĆ NASZE PROŚBY. ZANOSIMY DO CIEBIE JEZU WSZYSTKIE INTENCJE Z JAKIMI PRZYSZLIŚMY DZISIAJ NA MSZĘ – ZARÓWNO TE WYPOWIEDZIANE JAK I TE, KTÓRE MAMY W SERCU. ZANOSIMY WSZYSTKIE INTENCJE, KTÓRE  ZŁOŻYLIŚMY W TRAKCIE NOWENNY NA RĘCE MARYII, MATKI NIEUSTAJĄCEJ POMOCY I PROSIMY O TO ABYŚ POUKŁADAŁ TO WSZYSTKO PO SWOJEMU.

PROSZĘ CIĘ JEZU O TWOJE MIŁOSIERDZIE NADE MNA Z POWODU ZMARNOWANYCH, NIE POMNOŻONYCH TALENTÓW. NAUCZ MNIE ODCZYTYWAĆ DROGI TWOJEJ MĄDROŚCI A NIE MOICH POMYSŁÓW. OŻYWIAJ MOJE PRAGNIENIE CZYNIENIA DOBRA, DODAWAJ SIŁY ABY NIE ZWĄTPIĆ, ABY ŚWIADCZYĆ O TOBIE. NIE ZABIERAJ MI TALENTÓW, KTÓRE MI DAŁEŚ, A KTÓRE SĄ JESZCZE PRZEDE MNA UKRYTE.

JEZU PROSZĘ POMÓŻ MI ODKRYĆ MOJE TALENTY, TE KTÓRE DAŁEŚ JUŻ JAKIŚ CZAS TEMU ALE TEZ I NOWE. OŻYW WE MNIE UCZUCIE, ŻE MAM W SOBIE COŚ CO OJCIEC DAŁ TYLKO MNIE, COŚ CO CZYNI MNIE WYJĄTKOWĄ OSOBĄ W JEGO I TWOICH OCZACH. ROZWIJAJ TO WE MNIE, POKAZUJ DLA KOGO MAM TYM SŁUŻYĆ, OTWIERAJ DALEJ MOJE SERCE, ZABIERAJ SŁABOŚCI, POMÓŻ POMNAŻAĆ TEN TALENT.

SĄ WŚRÓD NAS LUDZIE SAMOTNI, KTÓRZY CZUJĄ SIĘ W TEJ SAMOTNOŚCI ŹLE, ALBO NIE WIEDZĄ CO Z NIĄ ZROBIĆ, BO BÓL JEST NIE DO ZNIESIENIA. SĄ TEŻ OSOBY, KTÓRE W SWOJEJ SAMOTNOŚCI POSTANOWIŁY SŁUŻYĆ INNYM. PROWADŹ ICH JEZU. UCZ ODWRACAĆ SWOJE SERCA NA MIŁOŚĆ DO  CIEBIE, A DALEJ NA MIŁOŚĆ DO INNYCH. SĄ WŚRÓD NAS OSOBY, KTÓRE NIE CZUJĄ SIĘ KOCHANE, KTÓRYM DOSKWIERA SAMOTNOŚĆ, KTÓRE WYLAŁY JUŻ SPORO ŁEZ Z TEGO POWODU. PANIE POWIEDZ IM DZISIAJ: JA CIĘ KOCHAM. DAJ IM USŁYSZEĆ TWÓJ GŁOS POCIESZENIA Z PSALMU 126.
PSALM 126, 5-6
‘Którzy we łzach sieją,
żąć będą w radości.
Postępują naprzód wśród płaczu,
niosąc ziarno na zasiew:
Z powrotem przychodzą wśród radości,
przynosząc swoje snopy.’

JEZU PROSZĘ CIĘ ABYŚ NIGDY NIE DAŁ MI SIĘ ZATRZYMAĆ. ABYM MYŚL ‘JUŻ JEST DOBRZE, JUŻ WYSTARCZY, WIĘCEJ NIE TRZEBA’ NIGDY NIE STAŁA SIĘ MOJĄ. ŻEBY BYŁO WE MNIE UCZUCIE, ŻE JEZUS CAŁY CZAS ZAPRASZA MNIE DALEJ I NIE POZWALA ZATRZYMAĆ SIĘ NA TYM CO JUŻ SIĘ UDAŁO.

NAUCZ MNIE JEZU NIE TRWONIĆ WOLNEGO CZASU, ALE DOBRZE GO WYKORZYSTAĆ. ABY NIGDY GO NIE ZABRAKŁO DLA CIEBIE. ODWRÓĆ MOJĄ BIERNOŚĆ I BEZUŻYTECZNOŚĆ NA  BYCIE DOBRYM I WIERNYM SŁUGĄ. CHCĘ WSPÓŁPRACOWAĆ Z TWOJA ŁASKĄ ABY NIE BYĆ LETNIM LECZ GORĄCYM. ABY KIEDYŚ USŁYSZEĆ: ‘Dobrze, sługo dobry i wierny!’

NIECH TALENT, KTÓRY MI DAJESZ BĘDZIE DLA MNIE NAUKĄ, ŻE ON NIE SŁUŻY MNIE, NIE MA BUDOWAĆ MOJEGO EGO, ALE MA SŁUŻYĆ TOBIE, TWOJEJ CHWALE I DOBRU INNYCH. JEŚLIBY MI NAWET PRZYSZŁO NIGDY NIE ZOBACZYĆ JAK TALENT, KTÓRY MI DAŁEŚ POMNAŻA SIĘ, DAJE DOBRO INNYM A TOBIE CHWAŁĘ TO ZGODA. NIE MUSZĘ TEGO WIDZIEĆ, BYLEBYŚ TY ZOSTAŁ WYWYŻSZONY.

PROSZĘ CIĘ JEZU, ABY TWOJE ŚWIATŁO BYŁO DLA MNIE WAŻNIEJSZE NIŻ LOGIKA TEGO ŚWIATA.  DAJ MI PROSZĘ ŚWIADOMOŚĆ TEGO, ŻE WSZYSTKO CO MAM POCHODZI OD CIEBIE. ŻE JEDYNE CO MAM TO MOJA WOLA, KTÓRĄ CHCĘ UKIERUNKOWAĆ NA CIEBIE. NAUCZ MNIE DZIĘKOWAĆ ZA WSZYSTKO, NAWET NAJDROBNIEJSZE RZECZY. 

NIE DAJ MI SOBIE WMÓWIĆ, ŻE NIE MAM TALENTU. MAM SIEBIE I CZAS, W KTÓRYM ŻYJĘ. POMÓŻ MI ROBIĆ W ŻYCIU CO TYLKO MOGĘ Z MOTYWACJĄ TWOJEJ MIŁOŚCI. CHOĆBY TO BYŁA NAJPROSTSZA RZECZ JAK ZWYKŁA HERBATA DLA DRUGIEJ OSOBY. CHOĆBY MI SIĘ W DANYM MOMENCIE NIE CHCIAŁO TO ZAPRĘ SIĘ SIEBIE, MÓWIĄC: DLA CIEBIE JEZU ZROBIĘ TO.

   

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz