piątek, 7 października 2016

Rozważanie na 12.10.2016

Kontynuujemy czytanie Izajaszowego fragmentu by przejść od Bożej oferty zbawienia do lęku przed karą. Daj nam Panie zrozumieć Twe Słowo...







I jakby do porzuconej żony młodości 
mówi twój Bóg:
Na krótką chwilę porzuciłem ciebie,
ale z ogromną miłością cię przygarnę.
W przystępie gniewu ukryłem
przed tobą na krótko swe oblicze,
ale w miłości wieczystej
nad tobą się ulitowałem,
mówi Pan, twój Odkupiciel.
Dzieje się ze Mną tak, jak za dni Noego,
kiedy przysiągłem, że wody Noego
nie spadną już nigdy na ziemię;
tak teraz przysięgam, że się nie rozjątrzę na ciebie
ani cię gromić nie będę.
Bo góry mogą ustąpić
i pagórki się zachwiać,
ale miłość moja nie odstąpi od ciebie

i nie zachwieje się moje przymierze pokoju,
mówi Pan, który ma litość nad tobą.


Iz54, 6b-10