poniedziałek, 12 października 2015

Już kolejny tydzień... zapraszamy na środowe spotkanie.

Niech temperatura i padający śnieg nas nie zniechęci i stawmy się licznie na nasze spotkanie. 


Pamiętajmy oddajemy przez swoją obecność chwałę Wszechmogącemu Bogu...  


Dla tych, którzy niebyli dwa tygodnie temu, kiedy odbyła się konferencję o medytacji Słowem Bożym zamieszczamy materiały z tego spotkania jakie wtedy każdy mógł otrzymać.

Niech przeszło 400 lat doświadczeń modlitwy metodą ignacjańską (opracowaną przez św. Ignacego z Loyoli a rozpowszechnianą przez Zakon Jezuitów) będzie i dla nas pomocą w naszej codziennej modlitwie osobistej

Bożej modlitwy... 

 4 pory roku...

Medytacja ignacjańska
CZAS PRZYGOTOWANIA DALSZEGO
(wiosna)

PRZYGOTOWANIE DALSZE. (ok. 15 min.)
Medytacja opiera się na Słowie Bożym, dlatego najlepiej wieczorem przed snem przeczytać dokładnie wybrany fragment Pisma Świętego, jeśli trzeba nawet kilka razy, słuchać serca i zapamiętać (zapisać) fragmenty, które "zaczęły" do nas przemawiać.
Można te fragmenty/myśli jakie zaczęły do mnie przemawiać zapisać w formie punktów, zapisuje je w trakcie tego przygotowania czyli wprowadzenia w modlitwę (mają to być moje propozycje podążania w trakcie tej medytacji daną drogą). Ale trzeba pamiętać, że "Nie ilość wiedzy, ale wewnętrzne odczuwanie i smakowanie rzeczy zadowala i nasyca duszę" - ĆD 2, więc nie "szukajmy" wielu treści, nieraz jedno słowo wystarczająco do nas przemówi, że będziemy nim sie modlić nawet tydzień.
[Ć D 228] Uwaga 3. Chociaż we wszystkich tych kontemplacjach podaje się pewną określoną liczbę punktów, na przykład trzy lub pięć itd., odprawiający kontemplację może przyjąć mniej lub więcej punktów odpowiednio do tego, co uzna za lepsze. W tym celu bardzo pomaga, by przed rozpoczęciem kontemplacji przewidzieć i określić punkty, którymi zamierza się zająć.
W tym przygotowaniu ważne jest też wybranie sobie miejsca, pozycji i czasu na modlitwę. Raz obrane miejsce, pozycja lub czas nie powinny być zmieniane w trakcie modlitwy, uczy to nas wytrwałości (pozycja leżąca na łóżku jest raczej nie wskazana :)
[ĆD 76] Addycja 4. Rozpocząć kontemplację albo klęcząc, albo leżąc krzyżem na ziemi, albo leżąc na wznak, albo siedząc, albo stojąc; i zawsze trzeba zmierzać ku temu, co chcę osiągnąć. Zwracamy uwagę na dwie rzeczy:
1. Najpierw na to, że jeżeli odnalazłem coś klęcząco, nie zmienię pozycji, a jeżeli leżąc krzyżem, to podobnie itd.
2. Na przedmiocie, w którym odnalazłem to, czego szukam, zatrzymam się bez niespokojnego przechodzenia do następnego punktu, aż będę zupełnie zadowolony.
CZAS PRZYGOTOWANIA BLIŻSZEGO
(wchodzimy w lato...)
PRZYGOTOWANIE BLIŻSZE. (Czas: przygotowanie bliższe + medytacja = ok. 30-45 minut)
a) Na początku medytacji w wybranym miejscu i pozycji zacznijmy od znaku Krzyża, miejmy świadomość, że stajemy przed Bogiem, przed całym Jego miłosierdziem, pozwólmy, by Jego łaska w nas działała.
 [ĆD 75] Addycja 3. Na dwa lub trzy kroki od miejsca, na którym zamierzam odprawić kontemplację lub rozmyślanie, stanę na czas [potrzebny na odmówienie] Ojcze nasz, wzniosę umysł do góry i nad tym się zastanowię, że Bóg, nasz Pan, na mnie spogląda itd., i uczynię akt uszanowania lub upokorzenia.

b) Prośba o właściwą intencję: 
Boże, Panie nasz proszę, aby wszystkie moje zamiary, decyzje i czyny były skierowane w sposób czysty do służby i chwały Twojego Boskiego Majestatu.
św. Ignacy proponuje modlitwę z 46 numeru Ćwiczeń Duchownych: Prosić Boga, Pana naszego, aby wszystkie moje zamiary, decyzje i czyny były skierowane w sposób czysty do służby i chwały Jego Boskiego Majestatu (ĆD 46).
Proszę o to, by moje myśli, pragnienia i zamiary miały początek w Bogu, by były zakorzenione w Jego dobru i w Jego miłości. Proszę, by moje czyny przebiegały w zgodzie z wolą Najwyższego i by prowadziły mnie ku ostatecznemu celowi, ku niebu i spotkaniu ze Stwórcą.

Wejście w treść medytacji:
c) Wyobrażenie sobie miejsca.
- powrót myślą do historii, która ma być przedmiotem medytacji
- użycie wyobraźni: tworzenie klimatu modlitwy
 Teraz przechodzimy do wyobrażenia sobie miejsca. Ustalenie miejsca, jakby się je widziało (ĆD 47) Rozważając Narodzenie Pana Jezusa, wyobrażę sobie, że jestem tam z nimi, słyszę, rozmowę między Maryją a Józefem, słyszę płacz Dzieciątka, odgłosy zwierząt, także czuję zapachy i mogę poczuć zimno, które jest wszędzie. Do tego wyobrażenia możemy wrócić w każdej chwili w trakcie medytacji, gdy nasze myśli nie będą mogły się skupić nad treściami, które wybrałem.
d) Prośba o owoc medytacji: 
Prosić o to czego chcę i pragnę (ĆD 48)
W ostatnim punkcie przygotowania pomyślę o celu w jakim podejmuję sie tej modlitwy, jeśli jest to np. medytacja o grzechu to może to być wyzbycie się go i zobaczenie perfidii działania szatana. Prośba o łaskę, aby ta medytacja wydała owoc. Prosić o to czego chcę i pragnę od Pana Boga. Proś Ducha Świętego o łaskę, której potrzebujesz w tej medytacji.

CZAS MEDYTACJI WŁAŚCIWEJ
(czas wzrostu i owocowania - lato)

Przechodzimy do samej modlitwy. Będę szedł punkt po punkcie, zatrzymam się nad treściami dla mnie ważnymi, w których Bóg chce do mnie przemówić. Nie spieszmy się, jeśli jedno zdanie nas zadowoli zostańmy przy nim. Starajmy się odnieść tę modlitwę do naszego życia codziennego, szukajmy naszej drogi, szukajmy rozwiązań. Medytując nad konkretnym tekstem ważne jest nie jego "przerobienie", lecz jego smakowanie. Modlitwa nie jest realizacją jakiegoś planu. Bez pośpiechu, nerwowości, chęci wyczerpania tematu, zatrzymać się tam, gdzie poczuję się pociągany wewnętrznie i trwać dopóki się nie nasycę.
Treść medytacji
            a) słuchanie Słowa: zastanowienie się, co Bóg mówi w tym Słowie, jaki jest sens danego fragmentu;
            b) osąd Słowa: czyli zobaczenie mojego życia w świetle tego Słowa, na jakie konkretne sytuacje mojego życia Bóg chce mi zwrócić uwagę poprzez ten fragment;
            c) moja odpowiedź na Słowo: czyli konkretne działanie w             odpowiedzi na Słowo, które może wyrazić się w pragnieniu, postanowieniu, itd.
Czas refleksji
(czas zbiorów - jesień)

Rozmowa końcowa. 
Tutaj stanę przed obliczem Jezusa i zacznę z Nim rozmawiać, przedstawię mój trud, moje pytania... niech to będzie rozmowa szczera. Rozmowę odbywam z Jezusem, Bogiem Ojcem, Maryją - zależnie od tego, kto był w tej medytacji obecny.
Całość możemy zakończyć znaną modlitwą: Ojcze nasz, Zdrowaś Mario itp.
 [ĆD 54] Rozmowa odbywa się właściwie, jeżeli się mówi, jak przyjaciel mówi do przyjaciela, lub jak sługa do pana, raz prosząc o jakąś łaskę, to znów się obwiniając z powodu uczynionego zła, a czasem przedstawiając swoje sprawy i prosząc o radę. Na końcu odmówić Ojcze nasz.

Refleksja. (15 minut.)

Po medytacji, dokonam refleksji, zastanowię się czy miejsce, pozycja i czas były odpowiednie, czy moje myśli zbyt często nie uciekały, pomyślę nad odpowiedziami, które otrzymałem w czasie modlitwy. Nie chodzi o przedłużanie modlitwy, ale o twoją refleksję nad jej przebiegiem i nad emocjami, które się pojawiły w czasie modlitwy. Mamy za wszelkie dobro, wszelkie przymnożenie wiary, nadziei i miłości do Boga i bliźnich podziękować. Za to, co nam nie wyszło prosić Boga o łaskę poprawy. Bez końcowej refleksji bylibyśmy podobni do rolnika, który po zasiewie i pielęgnacji zboża zapomniał zebrać owocu swej pracy.
Wszystkie te uwagi można zapisać. Refleksję można podjąć już w innym miejscu, np. przechadzając się po korytarzu lub ogrodzie.

ĆD 77] Addycja 5. Po zakończeniu ćwiczenia przez kwadrans albo będę siedział, albo chodził i zastanawiał się, jak mi się powiodło w kontemplacji lub rozmyślaniu. Jeżeli źle, pomyślę, co było tego przyczyną, i jeżeli ją odnajdę, wyrażę żal, żebym się mógł w przyszłości poprawić. Jeżeli zaś dobrze, podziękuję Bogu, Panu naszemu i następnym razem będę postępował podobnie

Czas codzienności
(czas korzystania z owoców - zima)
W codzienności czerpania z łask i owoców otrzymanych na medytacji





i skrócony schemat modlitwy do codziennego stosowania: 

_________________________________________________________________________________

Medytacja ignacjańska (schemat)
Na początku medytacji  zacznijmy od znaku Krzyża, miejmy świadomość, że stajemy przed Bogiem, przed całym Jego miłosierdziem, pozwólmy, by Jego łaska w nas działała.
Prośba o właściwą intencję: Następnie Ignacy proponuje modlitwę z 46 numeru Ćwiczeń Duchownych: Prosić Boga, Pana naszego, aby wszystkie moje zamiary, decyzje i czyny były skierowane w sposób czysty do służby i chwały Jego Boskiego Majestatu (ĆD 46).
Wyobrażenie sobie miejsca. Do tego wyobrażenia możemy wrócić w każdej chwili w trakcie medytacji, gdy naszę myśli nie będą mogły się skupić nad treściami, które wybrałem.
Prośba o owoc medytacji: Prosić o to czego chcę i pragnę (ĆD 48)
Treść medytacji
               a) słuchanie Słowa: zastanowienie się, co Bóg mówi w tym Słowie, jaki jest sens danego fragmentu;
               b) osąd Słowa: czyli zobaczenie mojego życia w świetle tego   Słowa, na jakie konkretne sytuacje mojego życia Bóg chce mi zwrócić uwagę poprzez ten fragment;
               c) moja odpowiedź na Słowo: czyli konkretne działanie w odpowiedzi na Słowo, które może wyrazić się w pragnieniu, postanowieniu, itd.

Rozmowa końcowa - winniśmy zanieść przed Boga to, co nas poruszyło w czasie medytacji, „jakby przyjaciel mówił do przyjaciela, albo sługa do Pana swego” (św. Ignacy, ĆD 54). Może to być prośba o jakąś konkretną łaskę, o przebaczenie, bądź też zwierzenie się Bogu ze swoich uczuć, myśli, itd. Zakończ spotkanie przyjacielską rozmową z Trójcą Świętą lub jedną z Osób Boskich.

„Ojcze Nasz” lub inna modlitwa, która zakończyłaby medytację.
Refleksja po medytacji – o radościach, smutkach i ewentualnych przyczynach np. roztargnień, oschłości itd. Za przymnożenie wiary, nadziei i miłości oraz światło dziękuj, natomiast za roztargnienia, nie wykorzystane natchnienia przepraszaj, prosząc o łaskę poprawy.

_________________________________________________________________________________