ZAPROSZENIE DUCHA ŚWIĘTEGO
Duchu Święty, zapraszamy Cię, przybądź do nas, którzy się tu gromadzimy, którzy odpowiedzieliśmy na Twoje zaproszenie.
Z Twoją pomocą chcemy wyzbywać się oziębłości naszych serc, rozgrzewaj je, otwieraj nasze uszy i usta, aby słuchały i wychwalały Boga naszego Ojca oraz Żywego Jezusa Chrystusa. Duchu Święty pragniemy, abyś przejawił się w postaci nowo odnalezionej siły, która pomaga przeciwstawić się grzesznym skłonnościom, uzyskać wolność od nałogów lub zakorzenionych schematów, popychających nas do grzechu oraz uzdrowić relacje, zwłaszcza w małżeństwie i rodzinie. Duchu Święty czyń co zechcesz. Twojej woli chcemy się dzisiaj poddawać. Daj nam rozumieć słowo, którym nas prowadzisz, otwieraj serca i umysły, abyśmy przyjęli słowo, które masz dla nas. Duchu Święty, któryś wszystkie dary swej łaski w jednym SERCU MARYI nagromadził i uczynił Je godnym mieszkaniem Twojego Bóstwa, spraw łaskawie abyśmy mogli znaleźć w tym najświętszym i najsłodszym Sercu Twojej Oblubienicy - najbezpieczniejszą ucieczkę teraz i godzinę naszej śmierci. AMEN
UWIELBIENIE
Zmartwychwstanie zmienia wszystko, choć wydaje się, że nic się nie zmieniło. Nadal gnębią nas choroby, grzech, niesprawiedliwość, nienawiść, wojny, śmierć. Zło ma się całkiem dobrze. Dobro pozostaje bezbronne, kruche niepewne. Zmartwychwstanie przynosi nam przebaczenie grzechów i otwiera nową perspektywę. Wielkanoc uczy, że Krzyż jest bramą, ku nowemu, lepszemu życiu. Teraz stań pod Krzyżem, ze świadomością, że Pan Jezus ma przed oczami tylko Ciebie. Skoro tu jesteś, otrzymujesz dar spotkania się z „Miłością dla Ciebie”. Przyjmij ten czas spotkania z Jezusem jako szczególną łaskę Twojego „czasu z Jezusem”. Poproś Maryję, Anioła Stróża, ulubionych Świętych o wstawiennictwo. W duchu oprzyj się o Krzyż.
„ Jezu udziel mi łaski szczególnego spotkania z Tobą. Pragnę złożyć pod Twoim Krzyżem całe moje życie. Wszystko co niosę w swoim sercu, cały zapis moich dni, lat, dziesięcioleci. Zapis czasem bolesny, czasem grzeszny,… trudny zapis. Są w nim oskarżające mnie długi, które zaciągnąłem wobec Ciebie i ludzi. Są dotkliwe kredyty mojego zaufania, które zostało nadużyte. Jest w nim łańcuch rozczarowań, które sprawiło mi życie i które ja sprawiłem innym. (Możesz dodać nie wymienione tutaj sprawy Twojej życiowej drogi, nie wymienione tutaj, które Duch Święty Ci przypomni.). Oto opieram się cały o Twój Krzyż, oto wylewam serce u Twoich stóp i powierzam to wszystko niezgłębionemu MIŁOSIERDZIU BOGA. Bądź uwielbiony Panie.
Rozważania z Ewangelii według Świętego Jana (6,35-40)
Na początku mojej medytacji poproszę o łaskę głębokiego zatopienia się w obecności Jezusa i w Jego pragnieniach. Jezus pragnie być moim chlebem, pragnie, abym do Niego przychodził i w Niego wierzył. Będę trwał w pragnieniach Jezusa i przez dłuższy czas powtarzał: „Jezu, bądź moim chlebem, chcę przychodzić do Ciebie, wierzę w Ciebie”. Oddam Mu moje pragnienia. Zapytam o moje osobiste pragnienia i „łaknienia”. Które z nich przeszkadzają mi w zbliżaniu się do Jezusa? Wypowiem je przed Jezusem. Jezus obiecuje, że mogę przychodzić do Niego przez Ojca . Jezus otrzymuje mnie od Ojca. W dziecięcej modlitwie zwrócę się do Ojca. Będę dziękował Mu za Jezusa. Ilekroć przyjdę do Jezusa, tylekroć mnie przyjmie . Czy w to wierzę? Co przeszkadza mi przychodzić do Jezusa? Czy boję się odrzucenia? Zwierzę się Jezusowi z moich lęków. Jezus objawia mi serce Ojca. Ojciec pragnie, aby Jezus mnie wskrzesił. Ojciec pragnie mnie na wieczność . Jakie uczucia budzą się we mnie na myśl o tym? W żarliwej modlitwie będę prosił Ducha Świętego, aby rozpalił we mnie pragnienie więzi z Jezusem i z Ojcem. Będę powtarzał: „Jezu, tęsknię za Tobą. Tęsknię za Ojcem. Poślij mi Ducha, aby codziennie jednoczył mnie z Wami!”.