o NAS...

Grupa spotyka się w środy na spotkaniach modlitewnych, których głównym elementem jest głośna, żywa modlitwa. Plan spotkania ma strukturę otwartą, lecz pewne elementy powtarzają się: zaproszenie Ducha Świętego do prowadzenia spotkania, uwielbienie Boga (ten rodzaj modlitwy przeważa), słuchanie Słowa Bożego, nauczanie, osobiste świadectwo życia uczestników spotkania.

Czas łaski to szczególny czas, w którym trwamy na modlitwie przed Panem.

Jest to czas uwielbienia Boga, na który zapraszamy wszystkich, bez względu na wiek czy płeć. Wspólnotę tworzą ludzie różnych stanów.

W czasie spotkania każdy uczestnik może doświadczyć różnych rodzajów modlitwy: modlitwy uwielbienia śpiewem, modlitwy Słowem Bożym, modlitwy prośby i dziękczynnej.

Jeśli doświadczamy dobra, to pragniemy nim się dzielić. Zapraszamy każdego, kto chce się wspólnie modlić.

Przyjdź aby razem z nami uwielbiać Pana oraz dzielić się tym, jak działa w Twoim życiu.

czwartek, 25 marca 2021


FRAGMENTY KSIĄŻKI IN SINU JESU – KIEDY SERCE MÓWI DO SERCA. CYTOWANE PODCZAS ADORACJI NAJŚWIĘTSZEGO SAKRAMENTU I MODLITWY UWIELBIENIA 24.03.2021.

 

FRAGMENT Z DNIA 12 LIPCA 2009

„ SĄDZISZ, ŻE TWOJA NIEZDOLNOŚĆ MODLENIA SIĘ BEZ ROZTARGNIEŃ JEST PRZESZKODĄ DLA MOJEJ ŁASKI. GDYBY TAK BYŁO, NIE BYŁBYM W STANIE UŚWIĘCIĆ OLBRZYMIEJ LICZBY TYCH, KTÓRYCH MÓJ KOŚCIÓŁ UWAŻA ZA ŚWIĘTYCH. ROZPROSZENIA, GDY NIE POJAWIAJĄ SIĘ UMYŚLNIE, NIE SĄ PRZESZKODĄ DLA MOJEGO DZIAŁANIA W DUSZY. MOJA ŁASKA PRZENIKA JE TAK, BY PORUSZYĆ SERCE DUSZY, KTÓRE JEST UCISZONE I GOTOWE NA PRZYJĘCIE MOJEGO UZDRAWIAJĄCEGO I UŚWIĘCAJĄCEGO DOTYKU.

PRZYJDŹ DO MNIE Z ŻYWYM PRAGNIENIEM ODDANIA MI SIĘ, A TO WYSTARCZY, PRZYCHODŹ ZE WZGLĘDU NA MNIE I PODRAUJ MI SWOJE TOWARZYSTWO JAKO WYRAZ DZIĘKCZYNNEJ MIŁOŚCI, NICZEGO OD CIEBIE NIE POTRZEBUJĘ, LECZ MOJE SERCE PRAGNIE ODPOWIEDZIEĆ NA WSZYSTKIE TWOJE POTRZEBY OBFITOŚCIĄ DUCHOWYCH DARÓW. MOJE SERCE PRAGNIE DOPROWADZIĆ CIĘ DO NAJŚCIŚLEJSZEGO ZJEDNOCZENIA ZE MNĄ.

PRZYNIEŚ MI TWOJE PRAGNIENIA, TWOJĄ DOBRĄ WOLĘ I SZCZERY ŻAL ZA WSZYSTKIE TWOJE GRZECHY, A PRZEDE WSZYSTKIM NIEOGRANICZONĄ UFNOŚĆ W MOJĄ MIŁOSIERNĄ MIŁOŚĆ. PRZYJDŹ, BY OTRZYMAĆ TO, CO PRAGNĘ CI DAĆ. GDY PRZYJMUJESZ TO Z PROSTOTĄ I WDZIĘCZNOŚCIĄ SERCA, WÓWCZAS WYCHWALASZ MOJE MIŁOSIERDZIE.

NIE JESTEM TYRANEM MODLITWY. NIE PROSZĘ CIĘ O NIC UCIĄŻLIWEGO ANI NIEMOŻLIWEGO DO OSIĄGNIĘCIA. PROSZĘ CIĘ, ABYŚ OFIAROWAŁ MI TOWARZYSTWO UKOCHANEGO PRZYJACIELA I WZGLĘDY TWOJEGO SERCA. CHCĘ, ABYŚ TRWAŁ W MOJEJ OBECNOŚCI, ZADOWOLONY Z PRZEBYWANIA PRZED MOIM EUCHARYSTYCZNYM OBLICZEM, W BLISKOŚCI MOJEGO EUCHARYSTYCZNEGO SERCA. MODLITWA ODMAWIANA W SENNOŚCI CZY W ROZPROSZENIACH WCALE NIE MNIEJ MI SIĘ PODOBA NIŻ TA ODMAWIANA W POCIESZENIU CZY W SKUPIENIU. TWOJE SUBIEKTYWNE USPOSOBIENIE NIE WSTRZYMUJE DZIAŁANIA MOJEJ ŁASKI W TWOJEJ DUSZY. MIEJ WIĘC UFNOŚĆ, ŻE UCZYNIĘ RZECZY, KTÓRYCH TY NIE JESTEŚ W STANIE ZROBIĆ DLA SAMEGO SIEBIE I POZWÓL MI DZIAŁAĆ POTAJEMNIE W TOBIE PRZEZ DZIAŁANIE DUCHA ŚWIĘTEGO, W SPOSÓB ZAUWAŻALNY JEDYNIE SPOJRZENIU MOJEGO OJCA.”

 

FRAGMENT Z DNIA 15 KWIETNIA 2010

„[…] OTO, KIM NAPRAWDĘ JESTEŚ: GRZESZNIKIEM TRZYMANYM MOCNO W OBJĘCIACH MOJEJ BOSKIEJ PRZYJAŹNI. CZASEM ODBIERAM CI NA PEWIEN CZAS TĘ ŁASKĘ ROZMOWY ZE MNĄ; ROBIĘ TO PO TO , ŻEBYŚ NIE MYŚLAŁ, ŻE JESTEM WYTWOREM TWOJEJ WYOBRAŹNI, A TAKŻE PO TO, BY MOJE SŁOWA NIE SPOWSZEDNIAŁY CI NA TYLE, ŻE STOPNIOWO PRZESTANIESZ BRAĆ JE SOBIE DO SERCA I WYSOKO CENIĆ.

PRZEMAWIAM DO CIEBIE W TAKI SPOSÓB, ŻE MOŻESZ SIĘ DZIELIĆ MOIMI SŁOWAMI Z INNYMI, KIEDY NADARZY SIĘ OKAZJA. RÓB TO Z POKORĄ, NICZEGO SOBIE NIE PRZYPISUJĄC. POZOSTAWAJ UKRYTY WE MNIE, A JA UKRYJĘ CIĘ PRZED LUDZKIMI OCZYMA W SKRYTOŚCI MOJEGO OBLICZA, PRZYGOTUJĘ CI SEKRETNE MIEJSCE W SANKTUARIUM MOJEGO PRZEBITEGO BOKU. BĘDZIESZ W NIM POZOSTAWAĆ W UKRYCIU I W CISZY, ROZDAJĄC MOJE SŁOWA BEZ OBAWY, ŻE KTOŚ CIĘ DOSTRZEŻE I ŻE CIĘ BĘDZIE CHWALIĆ.

PROŚ, ABYM CIE UKRYŁ W MOICH RANACH. W KAŻDEJ Z NICH JEST DLA CIEBIE MIEJSCE; KAŻDA Z NICH STANOWI SCHRONIENIE PRZED POKUSAMI, KTÓRE CI ZAGRAŻAJĄ I PRZED PUŁAPKAMI DIABŁA, KTÓRY ROBI WSZYSTKO, ABY CIE POCHWYCIĆ I RADOWAĆ SIĘ TWOIM UPADKIEM.

RANA MOJEJ PRAWEJ DŁONI JEST TWOIM SCHRONIENIEM PRZED GRZECHAMI NIEPOSŁUSZEŃSTWA I SAMOWOLI. CHROŃ SIĘ W NIEJ, KIEDY JESTEŚ KUSZONY, BY WYBRAĆ ŁATWIEJSZĄ I SZEROKĄ DROGĘ.

RANA MOJEJ LEWEJ DŁONI JEST TWOIM SCHRONIENIEM PRZED GRZECHAMI EGOIZMU, UKIERUNKOWANIA WSZYSTKIEGO JEDYNIE NA CIEBIE I PRZYCIĄGANIA UWAGI INNYCH PRZEZ PRÓBĘ ZGARNIĘCIA Z POWROTEM TEGO, CO TWOJA PRAWICA JUŻ MI OFIAROWAŁA.

RANA MOJEJ PRAWEJ STOPY JEST SCHRONIENIEM PRZED GRZECHAMI NIESTAŁOŚCI. UCIEKAJ SIĘ DO NIEJ, KIEDY JESTEŚ KUSZONY PRZEZ BRAK KONSEKWENCJI, KIEDY JESTEŚ CHWIEJNY W TWOICH DOBRYCH POSTANOWIENIACH MIŁOWANIA MNIE PONAD WSZYSTKO I UMIESZCZENIA MNIE NA PIERWSZYM MIEJSCU W HIERARCHII TWOICH UCZUĆ I PRAGNIEŃ.

RANA MOJEJ LEWEJ STOPY JEST TWOIM SCHRONIENIEM PRZED GRZECHAMI GNUŚNOŚCI I DUCHOWEGO LETARGU. CHROŃ SIĘ W NIEJ, KIEDY JESTEŚ KUSZONY, BY SIĘ PODDAĆ I ZREZYGNOWAĆ Z WALKI, BY STRACIĆ NADZIEJĘ I ODWAGĘ.

WRESZCIE RANA MOJEGO PRZEBITEGO BOKU, KTÓRA JEST TWOIM SCHRONIENIEM PRZED WSZELKĄ ZŁUDNĄ MIŁOŚCIĄ I PRZED CIELESNYM, ZMYSŁOWYM OSZUSTWEM, OBIECUJĄCYM SŁODYCZ, A PRZYNOSZĄCYM GORYCZ I ŚMIERĆ. UCIEKAJ SIĘ DO MOJEGO PRZEBITEGO BOKU, KIEDY MASZ POKUSĘ SZUKAĆ MIŁOŚCI U STWORZEŃ.

STWORZYŁEM CIE DLA MOJEJ MIŁOŚCI I TYLKO MOJA MIŁOŚĆ MOŻE ZASPOKOIĆ PRAGNIENIA TWOJEGO SERCA. WEJDŹ WIĘC W RANIE MOJEGO BOKU I, PRZENIKAJĄC AŻ DO MOJEGO SERCA, ZACZERPNIJ GŁĘBOKO ZE ŹRÓDEŁ MIŁOŚCI, KTÓRE ORZEŹWIĄ I NAPEŁNIĄ ROZKOSZĄ TWOJĄ DUSZĘ I KTÓRE CIĘ OBMYJĄ, PRZYGOTOWUJĄC DO ZAŚLUBIN TWEJ DUSZY ZE MNĄ – JESTEM BOWIEM JEJ OBLUBIEŃCEM, ZBAWICIELEM, RATUJĄCYM JĄ OD WSZYSTKIEGO, CO MOŻE JĄ SKALAĆ, I BOGIEM, KTÓRY JEST MIŁOŚCIĄ I MIŁOSIERDZIEM, TERAZ I NA WIEKI WIEKÓW.”

 

FRAGMENT Z DNIA 19 LUTEGO 2011

„TO NIE PRZYWILEJE, NADZWYCZAJNE ŁASKI CZY TEŻ MISTYCZNE DOZNANIA DOSKONALĄ DUSZE W MIŁOŚCI, ALE CAŁKOWITE PRZYLGNIĘCIE DO MOJEJ WOLI ORAZ PRAWDZIWA ŚMIERĆ WOBEC TEGO WSZYSTKIEGO, CO NIĄ NIE JEST. TWOJE ŻYCIE SZYBKO PRZEMINIE. NA JEGO KOŃCU TYLKO JEDNO PRZYNIESIE CI POCIESZENIE: TWOJE ‘TAK’ WYPOWIEDZIANE W ODPOWIEDZI NA MOJĄ MIŁOŚĆ DO CIEBIE ORAZ TWOJE PRZYLGNIĘCIE DO MOJEJ WOLI, KTÓRA ODSŁANIA SIĘ PRZED TOBĄ Z MINUTY NA MINUTĘ, Z GODZINY NA GODZINĘ, Z DNIA NA DZIEŃ.

ZAPEWNIJ MNIE WIĘC, ŻE PRAGNIESZ TEGO, CZEGO JA PRAGNĘ. ZAPEWNIJ MNIE, ŻE WSZYSTKO, CO NIE JEST MOJĄ WOLĄ WOBEC CIEBIE, UZNAJESZ ZA ŚMIECI. PROŚ, BYM OCZYŚCIŁ TWOJE ŻYCIE Z TEGO, CO NAGROMADZIŁEŚ PRZEZ TYLE LAT. PROŚ, ABYM UCZYNIŁ CIE CZYSTEGO SERCA I UBOGIEGO W DUCHU. NIE SZUKAJ NICZEGO POZA TYM, CZEGO PRAGNIE DLA CIEBIE MOJE SERCE. PROŚ JEDYNIE O TO, CZYM ONO PRAGNIE CIĘ OBDARZYĆ. TYLKO W TEN SPOSÓB ODNAJDZIESZ POKÓJ, TWOJĄ RADOŚĆ, TWOJE ZBAWIENIE I CHWAŁĘ.

TWOJE PLANY, TWOJE PRAGNIENIA I TWOJE NIEPOKOJE SĄ JAK KŁĘBY DYMU, KTÓRE WIATR ROZMIATA. JEDYNIE TO, CZEGO JA PRAGNĘ, TRWA. JEDYNIE TO, CZEGO JA PRAGNĘ, DAJE CI SZCZĘŚCIE. SZUKAJ WIĘC TEGO, CZEGO JA PRAGNĘ I ZAUFAJ, ŻE DAM CI TO, CZEGO TY SZUKASZ. DUSZE UGANIAJĄCE SIĘ ZA WIATREM PRZEOCZĄ SKARBY, KTÓRE POŁOŻYŁEM POD ICH STOPAMI I ZAPRZEPASZCZĄ JE, ŚCIGAJĄC PRZYSZŁOŚĆ, KTÓREJ NIE MA I KTÓRA SIĘ NIE ZREALIZUJE. JAKŻE TO NISZCZY CIEBIE I TYLE PODOBNYCH DO CIEBIE DUSZ, KTÓRE – OCZAROWANE JAKIMŚ IDEAŁEM – NIE DOSTRZEGAJĄ MOJEGO DZIAŁANIA I WSPANIAŁOŚCI MOJEJ WOLI WOBEC NICH OBJAWIAJĄCEJ SIĘ W TERAŹNIEJSZOŚCI.

ŻYJ ZATEM CHWILĄ OBECNĄ. BĄDŹ WIERNY WOBEC MNIE W MAŁYCH RZECZACH, KTÓRE CI DAJĘ I KTÓRYCH OD CIEBIE WYMAGAM MINUTA NA MINUCIE, GODZINA PO GODZINIE, DZIEŃ PO DNIU. JAKIE TO ZGUBNE: OPIERAĆ SWE NADZIEJE NA WYIMAGINOWANYM DOBRU I TRACIĆ NA NIE SWOJE SIŁY, PODCZAS GDY PRAWDZIWE DOBRO, KTÓRE MAM CI DO ZAOFEROWANIA, JEST TU I TERAZ.

NIE ZABRANIAM CI MARZYĆ CZY WYOBRAŻAĆ SOBIE TWOJEJ PRZYSZŁOŚCI, KTÓRA BY CIĘ USZCZĘŚLIWIŁA – TO JA DAŁEM CI WYOBRAŹNIĘ I NIE OBRAŻAM SIĘ, GDY JEJ UŻYWASZ. JEDNAKŻE WYIMAGINOWANE DOBRO STAJE SIĘ ZŁEM, KIEDY WYSYSA Z CIEBIE SIŁY, KIEDY POZBAWIA CIĘ ŻYWOTNOŚCI, KTÓRĄ MÓGŁBYŚ MI OFIAROWAĆ, BĘDĄC WIERNY TERAŹNIEJSZOŚCI, KTÓRA ROZGRYWA SIĘ TU I TERAZ, I KIEDY UŻYWASZ WYOBRAŹNI, BY UCIEKAĆ OD POSŁUSZEŃSTWA I OD BYCIA ULEGŁYM WOBEC MNIE W TYCH OKOLICZNOŚCIACH I MIEJSCACH, W KTÓRYCH CIĘ NA TEN CZAS UMIEŚCIŁEM.

PLANUJ PRZYSZŁOŚĆ, ŻYJĄC TERAŹNIEJSZOŚCIĄ. OTWIERAJ KAŻDEGO DNIA TWOJE SERCE NA MÓJ GŁOS I LGNIJ DO KAŻDEGO, NAWET NAJMNIEJSZEGO, PRZEJAWU MOJEJ WOLI. WYRZEKNIJ SIĘ WSZYSTKIEGO, CO WYPŁYWA Z TWOICH WŁASNYCH PRAGNIEŃ I WYOBRAŻEŃ, I POWTARZAJ TWOJE ‘TAK’ WOBEC WSZYSTKIEGO, CO POCHODZI Z MOJEGO NAJBARDZIEJ MIŁUJĄCEGO I MIŁOSIERNEGO SERCA. W TEN SPOSÓB ODNAJDZIESZ POKÓJ, RADOŚĆ I TWOJE ZBAWIENIE. […]”

niedziela, 21 marca 2021

 

ZAPRASZAMY NA WSPÓLNĄ MSZĘ 

POŁĄCZONĄ Z ADORACJĄ NAJŚWIĘTSZEGO SAKRAMENTU I MODLITWĄ UWIELBIENIA.

24 MARCA 2021 - ŚRODA

GODZINA 18:00 

ADORACJA I UWIELBIENIE ZARAZ PO MSZY


SŁOWA JEZUSA - FRAGMENT Z KSIĄŻKI 'IN SINU JESU - KIEDY SERCE MÓWI DO SERCA'

TEKST Z DNIA 12 LISTOPADA 2011

" [...] KIEDY JESTEŚ SŁABY, PRZYCHODŹ DO MNIE. KIEDY JESTEŚ OBCIĄŻONY, PRZYCHODŹ DO MNIE. KIEDY JESTEŚ PRZERAŻONY, PRZYCHODŹ DO MNIE. KIEDY NĘKAJĄ CIĘ WĄTPLIWOŚCI, PRZYCHODŹ DO MNIE. KIEDY CZUJESZ SIĘ OPUSZCZONY, PRZYCHODŹ DO MNIE. NIE POZWÓL BY COKOLWIEK ODDZIELIŁO CIĘ OD MOJEGO SERCA, KTÓRE JEST ZAWSZE OTWARTE, BY CIĘ PRZYJĄĆ. [...]"

 

! WIĘCEJ FRAGMENTÓW PODCZAS ADORACJI - UWIELBIENIA !




środa, 3 marca 2021

 

ROZWAŻANIA

MSZA  Z MODLITWĄ UWIELBIENIA 24.02.2021

EWANGELIA Z DNIA – ŁUKASZA 11,29-32

 

ZAPROSZENIE DUCHA ŚWIĘTEGO

DUCHU ŚWIĘTY ZAPRASZAMY CIĘ TERAZ DO NASZEJ WSPÓLNEJ MODLITWY.   ODDAJEMY CI TEN CZAS, ABYŚ TĘ MODLITWĘ POPROWADZIŁ.   PROSIMY OTWÓRZ NASZE SERCA, UMYSŁ I CIAŁO,  ABYŚMY NAPEŁNILI SIĘ WDZIĘCZNOŚCIĄ I UWIELBIENIEM DLA NASZEGO PANA.   W LIŚCIE DO RZYMIAN 8,26 CZYTAMY: „PODOBNIE TAKŻE DUCH PRZYCHODZI Z POMOCĄ NASZEJ SŁABOŚCI. GDY BOWIEM NIE UMIEMY SIĘ MODLIĆ TAK,   JAK TRZEBA,  SAM DUCH PRZYCZYNIA SIĘ ZA NAMI W BŁAGANIACH,  KTÓRYCH NIE MOŻNA WYRAZIĆ SŁOWAMI”.   A MY WŁAŚNIE NIE UMIEMY WYRAZIĆ SŁOWAMI NASZEJ MIŁOŚCI I TĘSKNOTY, PONIEWAŻ ZBYT UBOGIE SĄ NASZE SŁOWA.  DLATEGO PROSIMY CIĘ BĄDŹ Z NAMI I DZIAŁAJ W NAS.                            DUCHU ŚWIĘTY PRZYJDŹ, OŚWIEĆ MROK UMYSŁU, PORUSZ MOJE SERCE, POKAŻ DROGĘ DO JEZUSA, POMÓŻ PEŁNIĆ WOLĘ OJCA. DUCHU ŚWIĘTY PRZYJDŹ. MARYJO, KTÓRAŚ NAJPEŁNIEJ PRZYJĘŁA SŁOWO BOŻE PROWADŹ NAS. DUCHU ŚWIĘTY PRZYJDŹ.

 

UWIELBIENIE

Z Ewangelii św. Łukasza 6,36-38

"Jezus powiedział do swoich uczniów: «Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny. Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone. Dawajcie, a będzie wam dane; miarę dobrą, ubitą, utrzęsioną i wypełnioną ponad brzegi. Odmierzą wam bowiem taką miarą, jaką wy mierzycie»."

A jak my spostrzegamy własne grzechy? Porównujemy się z innymi, zauważamy tylko ich winy, a swoich nie dostrzegamy. Osądzamy i uciekamy od odpowiedzialności  ,bo  rządzi nami pycha. Gdyby nie łaska Boża, nasze grzechy byłyby jeszcze większe. Dlatego proszę o to abyśmy umieli dawać miłosierdzie bliźnim, niekoniecznie czekając na ich wdzięczność.  Zmiłuj się, Panie , pomóż nam żałować za grzechy i udziel nam swojego miłosierdzia, abyśmy potrafili być miłosierni wobec innych, tak jak Ty Panie jesteś miłosierny i dobry..

UWIELBIAMY CIĘ BOŻE W TWOIM WIELKIM MIŁOSIERDZIU. WE WSZYSTKICH  WYDARZENIACH  NASZEGO ŻYCIA, W KTÓRYCH OKAZUJESZ NAM SWOJĄ MIŁOŚĆ. WYSŁAWIAMY CIĘ , BO TY UZDRAWIASZ NASZE CIAŁO I DOTYKASZ NASZYCH CHORYCH SERC I ZRANIONYCH UCZUĆ. PRZYWRACASZ NAM NADZIEJĘ, ŻE ZAWSZE JEST CZAS, ABY SIĘ DO CIEBIE ZWRÓCIĆ, ZWŁASZCZA W TYM OKRESIE WIELKIEGO POSTU, KTÓRY MOŻE BYĆ CZASEM POKUTY I OCZYSZCZENIA JAK MIAŁO TO MIEJSCE W NINIWIE.  JEST TO CZAS NA POKUTĘ, POST JAŁMUŻNĘ, A TAKŻE  NA SAKRAMENT POJEDNANIA,  A PÓŻNIEJ NAPRAWIANIE I ZADOŚĆUCZYNIENIE  ZA WSZYSTKIE GRZECHY.  NIE ZWLEKAJMY  WIĘC Z TĄ DECYZJĄ.

 

Z listu 1 Jana 4,11.

"Umiłowani, jeśli Bóg tak umiłował to i my winniśmy się wzajemnie miłować. Jeśli miłujemy się wzajemnie, Bóg trwa w nas i miłość ku Niemu jest w nas doskonała."

Niech ta wskazówka Jana będzie dla nas drogowskazem na każdy dzień.

 

DZIĘKCZYNIENIE

Z Ewangelii Św. Mateusza 5,43-48

"Jezus powiedział do swoich uczniów: «Słyszeliście, że powiedziano: „Będziesz miłował swego bliźniego”, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził. A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują, abyście się stali synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski»."

 

A jak ja spoglądam na bliźnich? Wysokie kryteria stawia nam Jezus mówiąc:” Miłujcie swoich nieprzyjaciół”. Nie można bowiem dzielić ludzi na kochanych i znienawidzonych, na lepszych i gorszych, przyjaznych i spisanych na straty. Bóg jest Ojcem wszystkich ludzi. A jak my odnosimy się do mniej przyjaznych, do swoich krzywdzicieli? Często ich nienawidzimy, złorzeczymy, narzekamy na nich, a rzadko wybaczamy. Dlatego prosimy Cię Ojcze o bezinteresowną i bezgraniczną miłość do wszystkich ludzi, która zmienia życie. Daj Panie nam zrozumieć jak wielką miłością nas obdarzyłeś, nazywając nas swoimi dziećmi i pozwól przyjąć tę miłość jako zasadę życia.

 

 

DZIĘKUJEMY CI PANIE, ZE JESTEŚ PRZY NAS KAŻDEGO DNIA I DARZYSZ NAS WSZYSTKICH NIEKOŃCZĄCA SIĘ MIŁOŚCIĄ, KTÓRA JEST BEZINTERESOWNA , PIĘKNA, NIEPOJĘTA.  PATRZYSZ NA NAS JEDNAKOWO, NIE WYRÓŻNIAJĄC NIKOGO,

DZIĘKUJEMY ,ŻE  PRZYCHODZISZ ZE WSKAZÓWKAMI JAK MIŁOWAĆ NASZYCH NIEPRZYJACIÓŁ I PRZEŚLADOWCÓW. JEST TO BARDZO TRUDNE, ALE Z TWOJĄ POMOCĄ WSZYSTKO JEST MOŻLIWE.

Z 1 listu do Koryntian 13,13

‘Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: z nich zaś największa jest miłość’

 

PRZEPROSINY

PANIE JEZU JEST TAK WIELE RZECZY,  ZA KTÓRE CHCIELIBYŚMY CIĘ DZISIAJ PRZEPROSIĆ . ZWŁASZCZA  U PROGU  WIELKIEGO POSTU I W CZASIE PRZEDŁUŻAJĄCEJ SIĘ PANDEMII.  POTRZEBUJEMY ZNAKU JONASZA JAK W DZISIEJSZEJ  EWANGELII.  POTRZEBUJEMY WEZWANIA DO NAWRÓCENIA, ALE BARDZO CZĘSTO JAKO PLEMIĘ PRZEWROTNE ODRZUCAMY GO.

PANIE JEZU PRZEPRASZAMY CIĘ ZA WSZELKIE NASZE GRZECHY, PRZEWINIENIA, SŁABOŚCI, KTÓRE POPEŁNIAMY KAŻDEGO DNIA . PRZEPRASZAMY ŻE POŚWIĘCAMY ZA MAŁO CZASU  ABY CIĘ SZUKAĆ. MAMY SWOJE SCHEMATY I WYOBRAŻENIA, KTÓRE UTRUDNIAJĄ  POZNAWANIE  I  ODKRYWANIE  TWOICH ZNAKÓW.  TAKIM  ZNAKIEM MOŻE BYĆ SKIEROWANE DO NAS SŁOWO BOŻE, NIEKTÓRE SPOTKANIA Z LUDŹMI, SYTUACJE.  MY JEDNAK NIE ROZPOZNAJEMY CZĘSTO TYCH ZNAKÓW, UWAŻAJĄC JE ZA ZBIEG OKOLICZNOŚCI.

PRZEPRASZAMY CIĘ RÓWNIEŻ ZA ZBĘDNE I NIEPRAWDZIWE SŁOWA, KTÓRE WYPOWIEDZIELIŚMY W NASZYM ŻYCIU.

W EW.ŚW. MATEUSZA 12,36-37 CZYTAMY CO JEZUS POWIEDZIAŁ: 

„Z każdego bezużytecznego słowa, które wypowiedzą ludzie, zdadzą sprawę w dzień sądu. Bo na podstawie słów twoich będziesz uniewinniony i na podstawie słów twoich będziesz potępiony”.

DUCHU ŚWIĘTY NAUCZ NAS WYPOWIADAĆ TYLKO TAKIE SŁOWA, KTÓRE SĄ UWIELBIENIEM I NAUCZ NAS ODCZYTYWAĆ  ZNAKI  BOŻEJ OBECNOŚCI W NASZYM ŻYCIU.

 

PROŚBY

PANIE JEZU TAK WIELE  DZISIAJ BYŁO MÓWIONE O TWOJEJ WIELKIEJ MIŁOŚCI I MIŁOSIERDZIU. MY JEDNAK NIE MAMY TEJ WIARY. PROSIMY CIĘ O TAKA WIARĘ, ŻEBY NIE ZACHWIAŁA SIĘ POD NAPOREM SYTUACJI W KTÓREJ  ŻYJEMY. CZAS PANDEMII NIECH BĘDZIE DLA NAS CZASEM ZATRZYMANIA SIĘ, CZASEM REFLEKSJI NAD WŁASNYM ŻYCIEM, CZASEM NAWRÓCENIA.

MOŻE PARALIŻUJE NAS LĘK. BOIMY SIĘ BYĆ SAMI I BOIMY SIĘ LUDZI. ZACZYNAMY WIERZYĆ , ŻE JESTEŚMY SŁABI. ALE KAŻDY Z NAS MOŻE ODERWAĆ SIĘ OD TYCH MYŚLI. WYSTARCZY OTWORZYĆ SIĘ NA BOGA. NA TEN TEMAT MAMY CAŁĄ SERIĘ PSALMÓW, PISANYCH PRZEZ AUTORÓW, KTÓRZY CHYBA CAŁE ŻYCIE ZMAGALI SIĘ Z LĘKIEM, SKORO GŁOWNIE UWIELBIALI BOGA W SYTUACJACH LĘKOWYCH.

POWTARZAJ W MYŚLACH:

„PAN BÓG JEST MOJĄ OPIEKĄ, JEST TWIERDZĄ”.

"RĘKA, KTÓRA MNIE PODTRZYMUJE’’

"BOGIEM, KTÓRY MOCNO MNIE TRZYMA I MNIE PROWADZI.’’

"BOGIEM, KTÓRY STOI ZA MNĄ, ABYM NIE UPADŁ’’.

 

ZA KAŻDYM RAZEM, KIEDY CHWALĘ PANA BOGA, WŁAŚNIE TAKIEGO, JAK W TYCH PSALMACH, TO ZACZYNAM SIĘ PRZEKONYWAĆ DO TEGO, ZE SKORO TAKI BÓG STOI ZA MNĄ, TO KTO MOŻE SIĘ SPRZECIWIĆ? CZEGO MIAŁBYM SIĘ BAĆ? BÓG JEST ZE MNĄ-WIELKI I POTĘŻNY. MÓJ LĘK PRZESTAJE MNIE MĘCZYĆ, ZOSTAJĘ UZDROWIONA, PONIEWAŻ ZOBACZYŁAM, ŻE BÓG JEST POTĘŻNY.

PANIE JEZU PRAGNIEMY SIĘ STALE  NAWRACAĆ JAK MIESZKAŃCY NINIWY, PROSIMY WYLEJ NAD NAMI SWOJE MIŁOSIERDZIE, ODNÓW NASZĄ MIŁOŚĆ. TY ODWRÓCIŁEŚ KARĘ NINIWITÓW I ZAMIENIŁEŚ JE W BŁOGOSŁAWIEŃSTWO. PROSIMY CIĘ WIĘC O CUD UWOLNIENIA OD WSZELKIEGO ZŁA, O CUD OCZYSZCZENIA . NIECH TEN CZAS WIELKIEGO POSTU , BĘDZIE DLA NAS SZUKANIEM CIEBIE KAŻDEGO DNIA I PODEJMOWANIEM WYSIŁKU NAWRÓCENIA A TAKŻE CZYNIENIEM DOBRA DLA WSZYSTKICH. NIECH ZAPANUJE POKÓJ I MIŁOŚĆ W NASZYCH SERCACH.

piątek, 26 lutego 2021

DROGA KRZYŻOWA 26.02.2021 - ROZWAŻANIA

 

Duchu Święty! Ciebie posłał nam Chrystus Pan, abyś nam przypomniał wszystko i nas oświecał. Prosimy, bądź z nami w czasie rozważania męki Pańskiej, abyśmy w Chrystusie na nowo odkryli swego Pana i Odkupiciela.

Idąc za Nim krzyżową drogą, chcemy upodabniać się do swego Zbawcy. A napełnieni Tobą, Duchu Święty, ufamy, że użyźnieni rosą Twojej łaski, będziemy również przynosić jak najlepsze owoce.

Duchu Święty prowadź! 

 

Stacja I

Pan Jezus na śmierć skazany – MIŁOŚĆ

Tyle osób wydaje wyrok na Ciebie, Panie Jezu, kierując się różnymi motywami:

Piłat, kieruje się strachem.

Przywódcy ludu – nienawiścią.

Piotr zapiera się Ciebie z obawy o własną skórę.

A Ty, Panie Jezu, wydajesz się na śmierć z miłości.

Jeżeli będę kierował się miłością, moje decyzje będą zawsze właściwe.
Nawet gdy trzeba będzie ponieść poważne konsekwencje.

Duchu Święty, pomagaj mi, aby moje decyzje wynikały z miłości i ją pomnażały.

 

Stacja II

Pan Jezus bierze krzyż – RADOŚĆ

Łatwo jest obciążyć krzyżem innych. Łatwo potem na innych zrzucić odpowiedzialność za ewentualne błędy

Ty, Panie Jezu, bierzesz krzyż ze świadomością, że wypełniasz wolę Ojca. Więcej: chcesz w ten sposób wsławić Jego Imię. Radujesz się z tego powodu.

Jeżeli i ja będę pełnił dzieła Ojca, który jest w niebie, doznam wielkiej, prawdziwej radości. Inaczej będę tylko wiecznie niezadowolonym malkontentem.

Duchu Święty, pomagaj mi odkrywać radość w wypełnianiu obowiązków mojego stanu i przyczyniać się do radości moich bliźnich.

 

Stacja III

Pan Jezus upada pod krzyżem – POKÓJ

Twój marsz z krzyżem pełny był niepokoju i nerwów. Żołnierze chcieli jak najlepiej i jak najszybciej wykonać rozkaz. Tłumy miały widowisko. A Ty, Panie Jezu, wiedziałeś, co masz robić i po co to wszystko. Nawet gdy upadłeś, znalazłeś sposób na powstanie. Wiedziałeś, że Ojciec zawsze jest z Tobą.

Jeżeli i ja będę pamiętał, że jestem w ręku miłującego mnie Boga, że On czuwa nade mną, to nawet gdy upadnę, będę mógł powstać.
Dźwignie mnie Boże miłosierdzie.
 

Duchu Święty, pomagaj mi znajdować pokój serca w wierze w Opatrzność Bożą. 

 

Stacja IV

Pan Jezus spotyka swoją Matkę – CIERPLIWOŚĆ

Trzeba mieć mnóstwo cierpliwości, gdy dźwiga się krzyż. Jest on bardzo ciężki, a końca drogi nie widać. Podobnie: ile cierpliwości musi mieć matka, ojciec choćby w wychowaniu dzieci.

Ty, Matko Najświętsza, jesteś oazą cierpliwości w oczekiwaniu na wypełnienie się Bożych planów.

Jeżeli i ja będę cierpliwy, doczekam się spełnienia Bożych zamiarów wobec mnie. Tym bardziej, gdy uchwycę się Twojej matczynej dłoni.

Duchu Święty, pomagaj mi w cierpliwym poddaniu się Bożemu upływowi czasu.

 

Stacja V

Szymon pomaga nieść krzyż Panu Jezusowi – UPRZEJMOŚĆ

Jako Skazaniec nie mogłeś liczyć na jakąkolwiek życzliwość. A jednak znalazł się ktoś życzliwy. To prawda, został zmuszony do tego, nie miał wyjścia. Ale dzięki temu, Tobie, Panie Jezu, było łatwiej nieść krzyż.

Jeżeli i ja zdobędę się na uprzejmość wobec moich bliźnich, to nie tylko przysporzę sobie przyjaciół, dobrej opinii, ale przede wszystkim upodobnię się do Ciebie, Panie Jezu, który za mnie, z przymusu miłości, niesiesz mój krzyż.

Duchu Święty, pomagaj mi być uprzejmym na każdym kroku, wobec każdego człowieka.

 

Stacja VI

Weronika ociera twarz Panu Jezusowi – DOBROĆ

Mówiłeś, Panie Jezu, że tylko Bóg jest dobry. A Weronika? Przez ten prosty, zwyczajny gest jest odbiciem Bożej dobroci. Bo tylko będąc Bożym człowiekiem, można być naprawdę dobrym.

Jeżeli i ja będę blisko Pana Boga, jeżeli z Nim będę przestawał, będę dobry. Nie ma innej możliwości.

Duchu Święty, pomagaj mi być dobrym, jak dobry jest Bóg.


Stacja VII

Pan Jezus znów upada pod krzyżem – WSPANIAŁOMYŚLNOŚĆ

Czy Ty, Panie Jezu, też się zniechęcałeś? Czy to, jak niepojętni byli Twoi uczniowie, jak głusi na Ewangelię byli faryzeusze, nie powodowało, że miałeś po prostu dość? Dźwigając się z drugiego upadku, chcesz pokazać, że Pan Bóg nigdy nie zniechęca się w miłowaniu człowieka, nigdy nie męczy się w okazywaniu miłosierdzia. Zawsze jest wspaniałomyślny.

Jeżeli i ja będę odsuwał od siebie zniechęcenie, będę stawał się coraz bardziej wspaniałomyślny, będę tym samym coraz bardziej do Ciebie podobny.

Duchu Święty, pomagaj mi okazywać wspaniałomyślność wobec każdego człowieka.

 

Stacja VIII

Pan Jezus upomina płaczące niewiasty – ŁASKAWOŚĆ

Zwykle byłeś, Panie Jezu, cichy i pokorny sercem. Byłeś wrażliwy na cierpienie innych i nie pozostawiałeś ich bez pomocy. Ale umiałeś być też stanowczym, zwłaszcza tam, gdzie człowiek okazywał się zatwardziały w grzechu. We wszystkim tym jednak okazywałeś łaskawość Pana Boga, czyli pragnienie Jego dobra. Upominając niewiasty, chcesz również obdarzyć je łaską zrozumienia konsekwencji grzechu.

Jeżeli i ja będę umiał przyjmować Twoją łaskawość, to i wobec bliźnich będę łaskawy, będę pomagał im w zdobyciu prawdziwego dobra.

Duchu Święty, pomagaj mi być łaskawym.

 

Stacja IX

Pan Jezus ponownie upada pod krzyżem – WIERNOŚĆ

Pan jest wierny we wszystkich swoich słowach (Ps 145, 13).

Taki jesteś, Panie Jezu. Twej wierności człowiekowi nie jest w stanie nic przeszkodzić, nawet ludzka niewierność, odrzucenie Ciebie przez ludzi. Twoja wierność objawia się i w tym upadku. Tam, w pyle drogi, szukasz najbardziej pogubionych i poranionych przez grzech.

Jeżeli i ja chcę być wierny, muszę patrzeć na Ciebie.
A wtedy nawet grzechy moich bliźnich nie odłączą mnie od Ciebie.

Duchu Święty, pomagaj mi dochować wierności Panu Bogu nawet w największych doświadczeniach.

 

Stacja X

Pan Jezus odarty z szat – SKROMNOŚĆ

Ty, Panie Jezu, najpiękniejszy z synów ludzkich (Ps 45, 3), zostajesz postawiony nagi wobec tłumu. Nikt nie przejmował się Twoją skromnością; wręcz pozbawiono jej Ciebie. Tu okazuje się, jak łatwo jeden człowiek potrafi poniżyć drugiego.

Jeżeli wpatrzę się w Ciebie, w Twoje piękno, nie będę szukał go gdzie indziej. Więcej, będę umiał dostrzec piękno drugiego człowieka, nie będzie on dla mnie przedmiotem służącym moim instynktom.

Duchu Święty, pomagaj mi być skromnym, nawet w świecie, który gardzi skromnością.

 

Stacja XI

Pan Jezus do krzyża przybity – WSTRZEMIĘŹLIWOŚĆ

Twoje ręce, Panie Jezu, rozciągnięto i przybito do krzyża. Nie wykonasz nimi już żadnego ruchu. Twoje nogi również unieruchomiono. Nigdzie już nie pójdziesz. Ale właśnie teraz oddajesz się całkowicie Ojcu.

Jeżeli i ja pozwolę przybić się do Twojego krzyża, to nauczę się wybierać to, co rzeczywiście jest konieczne do zbawienia.
Nie będę gonił za błahostkami, za byle czym.

Duchu Święty, pomagaj mi wybierać to i tylko to, co służy prawdziwemu dobru: mojemu i moich bliźnich.

 

Stacja XII

Pan Jezus umiera na krzyżu – CZYSTOŚĆ

Jesteś, Panie Jezu, jedną raną. Zakrwawiony, brudny od pyłu drogi, niepodobny do synów ludzkich. Ale mimo, że po ludzku jesteś tak brudny, jesteś najczystszą i najmilszą ofiarą złożoną Ojcu. Twoja czystość wynika z doskonałej miłości i posłuszeństwa Ojcu.

Jeżeli i ja będę zanurzony w Bożej miłości, będę czysty wobec siebie i innych. Bo będę DLA Pana Boga i DLA bliźnich.

Duchu Święty, pomagaj mi być czystym.

 

Stacja XIII

Pan Jezus zdjęty z krzyża – ŚWIĄTYNIA DUCHA ŚWIĘTEGO

Dwie Najświętsze Osoby w jedynym swego rodzaju uścisku: Matka tuli do serca martwe ciało Syna. Ona pełna łaski i osłoniona Duchem Świętym. On pełen mocy Ducha Świętego. Teraz wydają się jakby pozbawieni ducha. Ale ta zburzona świątynia, zostanie w ciągu trzech dni odbudowana (J 2, 19). Bo Twoje ciało, Panie Jezu, to świątynia Ducha.

Jeżeli i ja pozwolę uczynić z mego ciała mieszkanie Ducha Świętego, śmierć mnie nie zwycięży.

Duchu Święty, pomagaj mi budować w moim ciele świątynię Twojej chwały.

 

Stacja XIV

Pan Jezus złożony do grobu – PIECZĘĆ DUCHA

Złożono Twoje ciało, Panie Jezu, w grobie. To dowód, że naprawdę oddałeś swe życie za mnie. Twój grób został opieczętowany, postawiono przy nim straże. Ale mimo takich zabezpieczeń trzeciego dnia powstałeś z martwych.

Przez chrzest umarłem z Tobą.
Przez chrzest i bierzmowanie Duch Święty wycisnął na mnie swoją pieczęć, znak przynależności do Ciebie.
Wierzę więc, że z Tobą również zmartwychwstanę.

Duchu Święty, przeprowadź mnie ze śmierci do życia.

 

Modlitwa o owoce Ducha Świętego

Duchu Święty, Boże, Miłości Przedwieczna Ojca i Syna! Racz zesłać mi owoc miłości, abym Cię godnie kochał; radości, abym się napełnił świętą pociechą; pokoju, dla zupełnego ukojenia mej duszy; owoc cierpliwości do cierpliwego znoszenia wszystkich doświadczeń.

Udziel mi gorliwości w pracy i służbie Bożej; dobroci, która by mnie czyniła miłym dla wszystkich; mądrości, abym umiał unikać grzechów; łagodności, abym z pokorą przyjmował od moich bliźnich wszelkie zło.

Ześlij mi owoc wiary, abym mocno wierzył słowu Bożemu; skromności, abym się zachowywał przykładnie we wszystkim; wstrzemięźliwości i czystości, abym zachował ciało w świętości, jaka należy się Twemu przybytkowi.

Spraw, abym zachowując na ziemi czyste serce, zasłużył, by oglądać Cię w niebie i cieszyć się z Tobą na wieki. 

Spraw aby w moim życiu wypełniły się twoje słowa z Ewangelii Św. Jana 16,20:

"Uroczyście zapewniam was: Wy będziecie płakać i narzekać, świat zaś będzie się cieszył. Wy będziecie się smucić, lecz wasz smutek przemieni się w radość."

Amen