Przyjdź Duchu Święty każdego obecnego tu serca, wlej radość, rozpal żar miłości, wypal wszystko co złe, oczyść i uszlachetnij co dobre.
Zabierz wszystko co przeszkadza być w pełni dzieckiem Bożym, zabierz nasze rozproszenia , a wlej w nasze serca pokój i uzdolnij do bliskiej komunii z Tobą.
Przyjdź Duchu Święty!
Niech ten czas przebywania z Tobą przyniesie uwolnienie z naszych lęków a zwłaszcza z niewoli grzechów .
W tym czasie Wielkiego Postu chcemy otworzyć się przed Tobą, ogrzać Twoim światłem, oczyścić się z brudów naszych grzechów. Udziel nam łaski dobrej spowiedzi.
Przyjdź Duchu Święty. Powiej wiatrem pokoju i radości, oraz zabierz to co nas zniewala i przeszkadza.
Najdroższa Matko, patronko naszej parafii , bądź z nami teraz w czasie tej modlitwy. Zjednoczeni z Tobą w tym trudnym dla Ciebie czasie zbliżającej się męki Twojego Syna, ucz nas pokory, ufności, nadziei i cierpliwości na radosne spotkanie z Jezusem Zmartwychwstałym.
Rozważanie Ewangelii wg Św. Łukasza 11, 29-32
Wyobrażę sobie siebie w tłumie ludzi oblegających Jezusa. Zwrócę uwagę na reakcje osób stojących obok mnie. Są bardziej spragnieni cudownych znaków niż samego Jezusa .
Co mogę powiedzieć o moich duchowych pragnieniach? Do czego jestem najbardziej przywiązany? Jakie miejsce zajmuje Jezus w moich pragnieniach?
Wsłucham się w surowe słowa Jezusa, który demaskuje rzeczywiste intencje tłumu . Są przywiązani do własnych oczekiwań, a nie do Jezusa. Zapytam siebie o moją relację z Jezusem, o moje wewnętrzne intencje i motywacje.
Wyobrażę sobie Jezusa, który podchodzi do mnie i chce mi powiedzieć, co najbardziej przeszkadza mi w spotkaniu z Nim samym, w mojej relacji do Niego. Wsłucham się w Jego natchnienia.
Co mogę powiedzieć o moim doświadczeniu więzi z Jezusem? W jakich momentach, sytuacjach, relacjach najbardziej doświadczam Jego obecności?
Jezus nieustannie daje mi znaki swego życia. Ilekroć słucham Jego Słowa, przyjmuję Go i adoruję w Eucharystii, tylekroć mogę powiedzieć za Nim: „tu jest coś więcej...”. Zapytam siebie o moją więź ze Słowem i z Eucharystią.
Będę prosił Ducha Świętego, aby rozpalił we mnie pragnienie Jezusa. Przedłużę moją medytację w ciągu dnia o akt strzelisty: „Jezu, pragnę Cię ponad wszystko!”
Rozważanie I
Klękam przed Tobą Panie, ukryty w białej Hostii, i uwielbiam Ciebie. Pomóż mi modlić się i myśleć tylko o Tobie. Pomóż mi trwać przed Tobą z otwartym sercem, słuchać Cię i usłyszeć to, co Ty chcesz mi powiedzieć. Klękam przed Tobą Panie, ukryty w Chlebie Życia, daleki dla moich oczu i Nieogarniony, a równocześnie tak bliski, i dziękuję Ci, że jesteś, że mogę w Tobie i przy Tobie odnajdywać światło i pokój, mogę uczyć się prawdy o Tobie i o sobie. Klękam przed Tobą Panie, który jesteś Drogą, Prawdą i Życiem i proszę Cię, bądź dla mnie dzisiaj Nauczycielem miłowania Ciebie, bądź dla mnie drogą do Ciebie, ucz mnie żyć w Tobie i z Tobą. Daj mi łaskę zrozumienia tego, co będę w Twojej obecności rozważać i udziel mi daru modlitwy tymi prawdami, które pozwolisz mi poznać i w moim sercu przyjąć.
Rozważanie II
Panie Jezu na progu Wielkiego Postu, pragniemy Cię przeprosić, za nasze grzechy przeciwko: Najświętszej Eucharystii, zaniedbania w jej uczestniczeniu, za brak skupienia i uwielbienia Ciebie w chwili w której Ojcu ofiarujesz się za nas, za brak należnego Tobie dziękczynienia za Komunię Świętą, za zaniedbywanie adoracji Ciebie, zaniedbywanie pokuty i modlitwy . Przepraszamy i błagamy Ciebie o wybaczenie za grzechy przeciwko Rodzinie-za kłótnie i brak czasu rodziców dla dzieci, za nieposłuszeństwa dzieci, za grzechy nieczyste, zdrady, rozwody, antykoncepcję i mordy dzieci poczętych; za brak troski o ludzi starszych, chorych i bezradnych, za wszelkie zaniedbania w niesieniu pomocy bliźnim w potrzebie, za grzechy pijaństwa, narkomani i innych uzależnień; za kłótnie sąsiedzkie i brak wybaczenia win naszym winowajcom. Za to wszystko przepraszamy Cię Panie Jezu, przebacz nam.
Rozważanie III
Błogosławię Cię Ojcze Niebieski i Jezu Chryste! To dzięki Twojej woli jestem tu, na ziemi i jestem tu dzisiaj.
Dzięki Ci składam za Twą nieskończoną dobroć, w której sprawiłeś, że na mojej drodze pojawiły się osoby, które swoim życiem potwierdzały, że istniejesz. Żywy, tu wśród nas. Każde takie spotkanie dodaje mi odwagi, wypełniała moje serce płomieniem miłości do Ciebie.
I z każdym takim spotkaniem nabierałem pewności, że nic i nikt nie może mnie od Ciebie oddzielić.
Ty wypełniasz moje serce spokojem i radością. Spokojem i radością, które nie przemijają, których jedyną przyczyną jesteś Ty.
Spraw, abyśmy wszyscy znaleźli w Tobie odpocznienie. Daj im odwagę, aby dla Ciebie porzucili to, co wydaje się, że oddziela nas od Ciebie. Daj nam wiarę, że nic i nikt nie może nas oddzielić od Twojego miłosierdzia. Pozwól nam przebywać w Twojej cichej Obecności. Teraz i na wieki wieków.
Rozważanie IV
„ Z nastaniem wieczora przyprowadzano mu wielu opętanych. On słowem wypędził duchy, wszystkich chorych uzdrowił. Tak oto spełniło się słowo proroka Izajasza: On wziął na siebie wszystkie nasze słabości i nosił nasze choroby” (Mateusz 8 16-17.)
Jezu ulecz nasze ciała. Oto stoimy przed Tobą z naszymi fizycznymi cierpieniami i niebezpieczeństwami zagrażającymi naszemu organizmowi. Ulecz nas z chorób, które teraz wyniszczają nasz organizm. ( wymień teraz swoje choroby) Chroń nas od wszelkiej choroby. Jeżeli Twoją wolą jest abym nosił krzyż choroby, to przyjmuję ją i proszę Cię o łaską znoszenia jej z miłością. JEZU, proszę Cię też o uzdrowienie członków mojej rodziny i moich krewnych. JEZU proszę, daj mi łaskę niesienia krzyża choroby z miłością. Ulecz choroby na świecie, chroń świat od epidemii i nieuleczalnych chorób. JEZU swoim jednym słowem ulecz nas, bo przyszedłeś aby wziąć nasze choroby na siebie, by nas ratować. Ojcze niebieski dziękujemy, za uzdrowienie teraz, przez Twojego Syna mojej duszy i ciała.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz