o NAS...

Grupa spotyka się w środy na spotkaniach modlitewnych, których głównym elementem jest głośna, żywa modlitwa. Plan spotkania ma strukturę otwartą, lecz pewne elementy powtarzają się: zaproszenie Ducha Świętego do prowadzenia spotkania, uwielbienie Boga (ten rodzaj modlitwy przeważa), słuchanie Słowa Bożego, nauczanie, osobiste świadectwo życia uczestników spotkania.

Czas łaski to szczególny czas, w którym trwamy na modlitwie przed Panem.

Jest to czas uwielbienia Boga, na który zapraszamy wszystkich, bez względu na wiek czy płeć. Wspólnotę tworzą ludzie różnych stanów.

W czasie spotkania każdy uczestnik może doświadczyć różnych rodzajów modlitwy: modlitwy uwielbienia śpiewem, modlitwy Słowem Bożym, modlitwy prośby i dziękczynnej.

Jeśli doświadczamy dobra, to pragniemy nim się dzielić. Zapraszamy każdego, kto chce się wspólnie modlić.

Przyjdź aby razem z nami uwielbiać Pana oraz dzielić się tym, jak działa w Twoim życiu.

czwartek, 25 marca 2021


FRAGMENTY KSIĄŻKI IN SINU JESU – KIEDY SERCE MÓWI DO SERCA. CYTOWANE PODCZAS ADORACJI NAJŚWIĘTSZEGO SAKRAMENTU I MODLITWY UWIELBIENIA 24.03.2021.

 

FRAGMENT Z DNIA 12 LIPCA 2009

„ SĄDZISZ, ŻE TWOJA NIEZDOLNOŚĆ MODLENIA SIĘ BEZ ROZTARGNIEŃ JEST PRZESZKODĄ DLA MOJEJ ŁASKI. GDYBY TAK BYŁO, NIE BYŁBYM W STANIE UŚWIĘCIĆ OLBRZYMIEJ LICZBY TYCH, KTÓRYCH MÓJ KOŚCIÓŁ UWAŻA ZA ŚWIĘTYCH. ROZPROSZENIA, GDY NIE POJAWIAJĄ SIĘ UMYŚLNIE, NIE SĄ PRZESZKODĄ DLA MOJEGO DZIAŁANIA W DUSZY. MOJA ŁASKA PRZENIKA JE TAK, BY PORUSZYĆ SERCE DUSZY, KTÓRE JEST UCISZONE I GOTOWE NA PRZYJĘCIE MOJEGO UZDRAWIAJĄCEGO I UŚWIĘCAJĄCEGO DOTYKU.

PRZYJDŹ DO MNIE Z ŻYWYM PRAGNIENIEM ODDANIA MI SIĘ, A TO WYSTARCZY, PRZYCHODŹ ZE WZGLĘDU NA MNIE I PODRAUJ MI SWOJE TOWARZYSTWO JAKO WYRAZ DZIĘKCZYNNEJ MIŁOŚCI, NICZEGO OD CIEBIE NIE POTRZEBUJĘ, LECZ MOJE SERCE PRAGNIE ODPOWIEDZIEĆ NA WSZYSTKIE TWOJE POTRZEBY OBFITOŚCIĄ DUCHOWYCH DARÓW. MOJE SERCE PRAGNIE DOPROWADZIĆ CIĘ DO NAJŚCIŚLEJSZEGO ZJEDNOCZENIA ZE MNĄ.

PRZYNIEŚ MI TWOJE PRAGNIENIA, TWOJĄ DOBRĄ WOLĘ I SZCZERY ŻAL ZA WSZYSTKIE TWOJE GRZECHY, A PRZEDE WSZYSTKIM NIEOGRANICZONĄ UFNOŚĆ W MOJĄ MIŁOSIERNĄ MIŁOŚĆ. PRZYJDŹ, BY OTRZYMAĆ TO, CO PRAGNĘ CI DAĆ. GDY PRZYJMUJESZ TO Z PROSTOTĄ I WDZIĘCZNOŚCIĄ SERCA, WÓWCZAS WYCHWALASZ MOJE MIŁOSIERDZIE.

NIE JESTEM TYRANEM MODLITWY. NIE PROSZĘ CIĘ O NIC UCIĄŻLIWEGO ANI NIEMOŻLIWEGO DO OSIĄGNIĘCIA. PROSZĘ CIĘ, ABYŚ OFIAROWAŁ MI TOWARZYSTWO UKOCHANEGO PRZYJACIELA I WZGLĘDY TWOJEGO SERCA. CHCĘ, ABYŚ TRWAŁ W MOJEJ OBECNOŚCI, ZADOWOLONY Z PRZEBYWANIA PRZED MOIM EUCHARYSTYCZNYM OBLICZEM, W BLISKOŚCI MOJEGO EUCHARYSTYCZNEGO SERCA. MODLITWA ODMAWIANA W SENNOŚCI CZY W ROZPROSZENIACH WCALE NIE MNIEJ MI SIĘ PODOBA NIŻ TA ODMAWIANA W POCIESZENIU CZY W SKUPIENIU. TWOJE SUBIEKTYWNE USPOSOBIENIE NIE WSTRZYMUJE DZIAŁANIA MOJEJ ŁASKI W TWOJEJ DUSZY. MIEJ WIĘC UFNOŚĆ, ŻE UCZYNIĘ RZECZY, KTÓRYCH TY NIE JESTEŚ W STANIE ZROBIĆ DLA SAMEGO SIEBIE I POZWÓL MI DZIAŁAĆ POTAJEMNIE W TOBIE PRZEZ DZIAŁANIE DUCHA ŚWIĘTEGO, W SPOSÓB ZAUWAŻALNY JEDYNIE SPOJRZENIU MOJEGO OJCA.”

 

FRAGMENT Z DNIA 15 KWIETNIA 2010

„[…] OTO, KIM NAPRAWDĘ JESTEŚ: GRZESZNIKIEM TRZYMANYM MOCNO W OBJĘCIACH MOJEJ BOSKIEJ PRZYJAŹNI. CZASEM ODBIERAM CI NA PEWIEN CZAS TĘ ŁASKĘ ROZMOWY ZE MNĄ; ROBIĘ TO PO TO , ŻEBYŚ NIE MYŚLAŁ, ŻE JESTEM WYTWOREM TWOJEJ WYOBRAŹNI, A TAKŻE PO TO, BY MOJE SŁOWA NIE SPOWSZEDNIAŁY CI NA TYLE, ŻE STOPNIOWO PRZESTANIESZ BRAĆ JE SOBIE DO SERCA I WYSOKO CENIĆ.

PRZEMAWIAM DO CIEBIE W TAKI SPOSÓB, ŻE MOŻESZ SIĘ DZIELIĆ MOIMI SŁOWAMI Z INNYMI, KIEDY NADARZY SIĘ OKAZJA. RÓB TO Z POKORĄ, NICZEGO SOBIE NIE PRZYPISUJĄC. POZOSTAWAJ UKRYTY WE MNIE, A JA UKRYJĘ CIĘ PRZED LUDZKIMI OCZYMA W SKRYTOŚCI MOJEGO OBLICZA, PRZYGOTUJĘ CI SEKRETNE MIEJSCE W SANKTUARIUM MOJEGO PRZEBITEGO BOKU. BĘDZIESZ W NIM POZOSTAWAĆ W UKRYCIU I W CISZY, ROZDAJĄC MOJE SŁOWA BEZ OBAWY, ŻE KTOŚ CIĘ DOSTRZEŻE I ŻE CIĘ BĘDZIE CHWALIĆ.

PROŚ, ABYM CIE UKRYŁ W MOICH RANACH. W KAŻDEJ Z NICH JEST DLA CIEBIE MIEJSCE; KAŻDA Z NICH STANOWI SCHRONIENIE PRZED POKUSAMI, KTÓRE CI ZAGRAŻAJĄ I PRZED PUŁAPKAMI DIABŁA, KTÓRY ROBI WSZYSTKO, ABY CIE POCHWYCIĆ I RADOWAĆ SIĘ TWOIM UPADKIEM.

RANA MOJEJ PRAWEJ DŁONI JEST TWOIM SCHRONIENIEM PRZED GRZECHAMI NIEPOSŁUSZEŃSTWA I SAMOWOLI. CHROŃ SIĘ W NIEJ, KIEDY JESTEŚ KUSZONY, BY WYBRAĆ ŁATWIEJSZĄ I SZEROKĄ DROGĘ.

RANA MOJEJ LEWEJ DŁONI JEST TWOIM SCHRONIENIEM PRZED GRZECHAMI EGOIZMU, UKIERUNKOWANIA WSZYSTKIEGO JEDYNIE NA CIEBIE I PRZYCIĄGANIA UWAGI INNYCH PRZEZ PRÓBĘ ZGARNIĘCIA Z POWROTEM TEGO, CO TWOJA PRAWICA JUŻ MI OFIAROWAŁA.

RANA MOJEJ PRAWEJ STOPY JEST SCHRONIENIEM PRZED GRZECHAMI NIESTAŁOŚCI. UCIEKAJ SIĘ DO NIEJ, KIEDY JESTEŚ KUSZONY PRZEZ BRAK KONSEKWENCJI, KIEDY JESTEŚ CHWIEJNY W TWOICH DOBRYCH POSTANOWIENIACH MIŁOWANIA MNIE PONAD WSZYSTKO I UMIESZCZENIA MNIE NA PIERWSZYM MIEJSCU W HIERARCHII TWOICH UCZUĆ I PRAGNIEŃ.

RANA MOJEJ LEWEJ STOPY JEST TWOIM SCHRONIENIEM PRZED GRZECHAMI GNUŚNOŚCI I DUCHOWEGO LETARGU. CHROŃ SIĘ W NIEJ, KIEDY JESTEŚ KUSZONY, BY SIĘ PODDAĆ I ZREZYGNOWAĆ Z WALKI, BY STRACIĆ NADZIEJĘ I ODWAGĘ.

WRESZCIE RANA MOJEGO PRZEBITEGO BOKU, KTÓRA JEST TWOIM SCHRONIENIEM PRZED WSZELKĄ ZŁUDNĄ MIŁOŚCIĄ I PRZED CIELESNYM, ZMYSŁOWYM OSZUSTWEM, OBIECUJĄCYM SŁODYCZ, A PRZYNOSZĄCYM GORYCZ I ŚMIERĆ. UCIEKAJ SIĘ DO MOJEGO PRZEBITEGO BOKU, KIEDY MASZ POKUSĘ SZUKAĆ MIŁOŚCI U STWORZEŃ.

STWORZYŁEM CIE DLA MOJEJ MIŁOŚCI I TYLKO MOJA MIŁOŚĆ MOŻE ZASPOKOIĆ PRAGNIENIA TWOJEGO SERCA. WEJDŹ WIĘC W RANIE MOJEGO BOKU I, PRZENIKAJĄC AŻ DO MOJEGO SERCA, ZACZERPNIJ GŁĘBOKO ZE ŹRÓDEŁ MIŁOŚCI, KTÓRE ORZEŹWIĄ I NAPEŁNIĄ ROZKOSZĄ TWOJĄ DUSZĘ I KTÓRE CIĘ OBMYJĄ, PRZYGOTOWUJĄC DO ZAŚLUBIN TWEJ DUSZY ZE MNĄ – JESTEM BOWIEM JEJ OBLUBIEŃCEM, ZBAWICIELEM, RATUJĄCYM JĄ OD WSZYSTKIEGO, CO MOŻE JĄ SKALAĆ, I BOGIEM, KTÓRY JEST MIŁOŚCIĄ I MIŁOSIERDZIEM, TERAZ I NA WIEKI WIEKÓW.”

 

FRAGMENT Z DNIA 19 LUTEGO 2011

„TO NIE PRZYWILEJE, NADZWYCZAJNE ŁASKI CZY TEŻ MISTYCZNE DOZNANIA DOSKONALĄ DUSZE W MIŁOŚCI, ALE CAŁKOWITE PRZYLGNIĘCIE DO MOJEJ WOLI ORAZ PRAWDZIWA ŚMIERĆ WOBEC TEGO WSZYSTKIEGO, CO NIĄ NIE JEST. TWOJE ŻYCIE SZYBKO PRZEMINIE. NA JEGO KOŃCU TYLKO JEDNO PRZYNIESIE CI POCIESZENIE: TWOJE ‘TAK’ WYPOWIEDZIANE W ODPOWIEDZI NA MOJĄ MIŁOŚĆ DO CIEBIE ORAZ TWOJE PRZYLGNIĘCIE DO MOJEJ WOLI, KTÓRA ODSŁANIA SIĘ PRZED TOBĄ Z MINUTY NA MINUTĘ, Z GODZINY NA GODZINĘ, Z DNIA NA DZIEŃ.

ZAPEWNIJ MNIE WIĘC, ŻE PRAGNIESZ TEGO, CZEGO JA PRAGNĘ. ZAPEWNIJ MNIE, ŻE WSZYSTKO, CO NIE JEST MOJĄ WOLĄ WOBEC CIEBIE, UZNAJESZ ZA ŚMIECI. PROŚ, BYM OCZYŚCIŁ TWOJE ŻYCIE Z TEGO, CO NAGROMADZIŁEŚ PRZEZ TYLE LAT. PROŚ, ABYM UCZYNIŁ CIE CZYSTEGO SERCA I UBOGIEGO W DUCHU. NIE SZUKAJ NICZEGO POZA TYM, CZEGO PRAGNIE DLA CIEBIE MOJE SERCE. PROŚ JEDYNIE O TO, CZYM ONO PRAGNIE CIĘ OBDARZYĆ. TYLKO W TEN SPOSÓB ODNAJDZIESZ POKÓJ, TWOJĄ RADOŚĆ, TWOJE ZBAWIENIE I CHWAŁĘ.

TWOJE PLANY, TWOJE PRAGNIENIA I TWOJE NIEPOKOJE SĄ JAK KŁĘBY DYMU, KTÓRE WIATR ROZMIATA. JEDYNIE TO, CZEGO JA PRAGNĘ, TRWA. JEDYNIE TO, CZEGO JA PRAGNĘ, DAJE CI SZCZĘŚCIE. SZUKAJ WIĘC TEGO, CZEGO JA PRAGNĘ I ZAUFAJ, ŻE DAM CI TO, CZEGO TY SZUKASZ. DUSZE UGANIAJĄCE SIĘ ZA WIATREM PRZEOCZĄ SKARBY, KTÓRE POŁOŻYŁEM POD ICH STOPAMI I ZAPRZEPASZCZĄ JE, ŚCIGAJĄC PRZYSZŁOŚĆ, KTÓREJ NIE MA I KTÓRA SIĘ NIE ZREALIZUJE. JAKŻE TO NISZCZY CIEBIE I TYLE PODOBNYCH DO CIEBIE DUSZ, KTÓRE – OCZAROWANE JAKIMŚ IDEAŁEM – NIE DOSTRZEGAJĄ MOJEGO DZIAŁANIA I WSPANIAŁOŚCI MOJEJ WOLI WOBEC NICH OBJAWIAJĄCEJ SIĘ W TERAŹNIEJSZOŚCI.

ŻYJ ZATEM CHWILĄ OBECNĄ. BĄDŹ WIERNY WOBEC MNIE W MAŁYCH RZECZACH, KTÓRE CI DAJĘ I KTÓRYCH OD CIEBIE WYMAGAM MINUTA NA MINUCIE, GODZINA PO GODZINIE, DZIEŃ PO DNIU. JAKIE TO ZGUBNE: OPIERAĆ SWE NADZIEJE NA WYIMAGINOWANYM DOBRU I TRACIĆ NA NIE SWOJE SIŁY, PODCZAS GDY PRAWDZIWE DOBRO, KTÓRE MAM CI DO ZAOFEROWANIA, JEST TU I TERAZ.

NIE ZABRANIAM CI MARZYĆ CZY WYOBRAŻAĆ SOBIE TWOJEJ PRZYSZŁOŚCI, KTÓRA BY CIĘ USZCZĘŚLIWIŁA – TO JA DAŁEM CI WYOBRAŹNIĘ I NIE OBRAŻAM SIĘ, GDY JEJ UŻYWASZ. JEDNAKŻE WYIMAGINOWANE DOBRO STAJE SIĘ ZŁEM, KIEDY WYSYSA Z CIEBIE SIŁY, KIEDY POZBAWIA CIĘ ŻYWOTNOŚCI, KTÓRĄ MÓGŁBYŚ MI OFIAROWAĆ, BĘDĄC WIERNY TERAŹNIEJSZOŚCI, KTÓRA ROZGRYWA SIĘ TU I TERAZ, I KIEDY UŻYWASZ WYOBRAŹNI, BY UCIEKAĆ OD POSŁUSZEŃSTWA I OD BYCIA ULEGŁYM WOBEC MNIE W TYCH OKOLICZNOŚCIACH I MIEJSCACH, W KTÓRYCH CIĘ NA TEN CZAS UMIEŚCIŁEM.

PLANUJ PRZYSZŁOŚĆ, ŻYJĄC TERAŹNIEJSZOŚCIĄ. OTWIERAJ KAŻDEGO DNIA TWOJE SERCE NA MÓJ GŁOS I LGNIJ DO KAŻDEGO, NAWET NAJMNIEJSZEGO, PRZEJAWU MOJEJ WOLI. WYRZEKNIJ SIĘ WSZYSTKIEGO, CO WYPŁYWA Z TWOICH WŁASNYCH PRAGNIEŃ I WYOBRAŻEŃ, I POWTARZAJ TWOJE ‘TAK’ WOBEC WSZYSTKIEGO, CO POCHODZI Z MOJEGO NAJBARDZIEJ MIŁUJĄCEGO I MIŁOSIERNEGO SERCA. W TEN SPOSÓB ODNAJDZIESZ POKÓJ, RADOŚĆ I TWOJE ZBAWIENIE. […]”

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz