WIGILIA ZESŁANIA DUCHA ŚWIĘTEGO 23.05.2026 roku
I Rozważanie
Wezwała nas tu miłość Chrystusa i pragnienie bycia napełnionymi Jego miłością.
Więc mówimy Ci, Jezu: „Oto jestem, przecież mnie wołałeś”. Masz jakiś zamiar wobec nas, a może przez nas wobec innych.
Może chcesz dać mi słowo, które poruszy moje serce, które mnie umocni, zapali…
A może będzie to słowo, które zaboli, powali – jak św. Pawła pod Damaszkiem…, lub postawi mi wymagania…?
A może po prostu chcesz, bym była z Tobą, blisko, gdy Ty – siedząc już po prawicy Ojca – razem z Nim zaczniesz zsyłać na świat Twego Ducha – obiecany Najwyższego Boga Dar, aby Go kontemplować, uwielbiać, przyjmować…
Jakikolwiek jest Twój zamiar wobec nas – oto jesteśmy: słabi, ułomni, pragnący odpowiedzieć na Twoje wezwanie, pragnący przyjąć Twego Ducha…
Do naszego czuwania zaprośmy Maryję, czuwającą z apostołami w Wieczerniku. Ona zna nasze serca, Ona wie, czego nam potrzeba, Ona w Wieczerniku omadlała każdego z apostołów, Ona każdemu uprosiła Ducha Świętego…… Teraz omadla nas : prośmy i dziękujmy JEJ za to. (teraz jest czas na osobistą modlitwę)
II Rozważanie
Duchu Święty, tak gorąco pragniemy przeżyć nową Pięćdziesiątnicę, naszą osobistą Pięćdziesiątnicę. Jesteś przecież Darem nie tylko dla wspólnoty, ale i dla każdej pojedynczej duszy. Tak gorąco pragniemy modlić się o ten Dar – jednomyślnie i wytrwale. Pragniemy powiedzieć Jezusowi: Nie odejdziemy stąd, dopóki nie dasz nam Swego Ducha… Czy jednak w nas samych nie ma przeszkody, aby Cię, Duchu Święty przyjąć? Ty wiesz, że nie zawsze jest w nas pełna akceptacja dla drugiego, że nasze wzajemne relacje niejednokrotnie blokuje lęk z powodu doznanych wzajemnych zranień albo nieufność wobec odmienności drugich; Ty wiesz, że wobec drugich budzą się w nas sądy, że nasze reakcje nie świadczą o miłości… Uświadamiamy sobie wszystkie te braki. Z wielką skruchą oddajemy Ci je wszystkie. Wyrzekamy się ich. Chcemy z nich powstać.
W Twojej mocy, jest nas z nich podźwignąć. W Twojej mocy, jest uczynić nasze serca jednomyślne. Przyjdź! Dokonaj w nas, czego sami nie potrafimy! Przyjdź do nas nie dlatego, że jesteśmy jedno, ale abyśmy byli jedno!
W chwili ciszy oddajemy Ci nasze słabości jedne po drugich, abyś swym świętym Tchnieniem złamał w nich- ich niszczycielską moc.
III Rozważanie
Prosimy niech - tej szczególnej Nocy przejdzie przez całą ziemię Pan i niech tchnie swego Ducha; niech przejdzie Duch i ożywi, odnowi wszystko, wszystkich i każdego z osobna.
Na wszystkich niech zostawi ślad swego przejścia, swej miłości uzdalniając do przekazywania jej drugim.
Niech przejdzie w pośród Kościoła hierarchicznego i charyzmatycznego, wśród poszczególnych wiernych – tych, co Go oczekują i przyzywają i także tych, co nie czują potrzeby Jego przyjścia;
Niech przejdzie pomiędzy łóżkami szpitalnymi; wszędzie tam, gdzie ból, cierpienie, rozpacz; tam, gdzie nienawiść lub obojętność; pośrodku więzień, struktur państwowych i międzynarodowych; Niech przejdzie przez narody doświadczające wojen, konfliktów zbrojnych, niech przejdzie przez rodziny: pełne i niepełne, niech otrze łzy matek i dzieci- i niech ożywi wszystko, niech wszystko odnowi! + O te dary, o to przyjście chcemy błagać Ducha Świętego z całą intensywnością wołania Litanią do Ducha Świętego.





