o NAS...

Grupa spotyka się w środy na spotkaniach modlitewnych, których głównym elementem jest głośna, żywa modlitwa. Plan spotkania ma strukturę otwartą, lecz pewne elementy powtarzają się: zaproszenie Ducha Świętego do prowadzenia spotkania, uwielbienie Boga (ten rodzaj modlitwy przeważa), słuchanie Słowa Bożego, nauczanie, osobiste świadectwo życia uczestników spotkania.

Czas łaski to szczególny czas, w którym trwamy na modlitwie przed Panem.

Jest to czas uwielbienia Boga, na który zapraszamy wszystkich, bez względu na wiek czy płeć. Wspólnotę tworzą ludzie różnych stanów.

W czasie spotkania każdy uczestnik może doświadczyć różnych rodzajów modlitwy: modlitwy uwielbienia śpiewem, modlitwy Słowem Bożym, modlitwy prośby i dziękczynnej.

Jeśli doświadczamy dobra, to pragniemy nim się dzielić. Zapraszamy każdego, kto chce się wspólnie modlić.

Przyjdź aby razem z nami uwielbiać Pana oraz dzielić się tym, jak działa w Twoim życiu.

środa, 25 listopada 2015

Umieszczam rozszerzone informacje o rachunku sumienia metoda ignacjańską... polecam do lektury a szczególnie do jak najczęstszego praktykowania...

schemat jaki każdy dostał na kartce...

Codzienny rachunek sumienia wg metody św. Ignacego Loyoli
1. Prośba o otwartość na obecność Boga
Otwórz się na Boga, swego Stwórcę, który dzisiaj kontynuował historię twojego zbawienia.
Panie, przenikasz i znasz mnie,
Ty wiesz, kiedy siadam i wstaję,
z dala przenikasz moje zamysły,
widzisz moje działanie i mój spoczynek
i wszystkie moje drogi są Ci znane.
Ty utkałeś mnie w łonie mojej matki.
Dziękuję Ci, że mnie stworzyłeś tak cudownie...
Zbadaj mnie Boże i poznaj moje serce;
doświadcz i poznaj moje troski
i zobacz, czy jestem na drodze nieprawej,
a skieruj mnie na drogę odwieczną
(Ps 139, 1-3. 13-14.23-24) !
Stań przed Bogiem i poproś o światło Ducha Świętego, abyś zobaczył wydarzenia minionego dnia w duchu wiary oraz poznał ich głęboki sens w Chrystusie ( zob. J 3, 30 ).
2. Dziękczynienie
Zatrzymaj się na konkretnych zdarzeniach, doświadczeniach, spotkaniach mijającego dnia. Spróbuj odczytać, jak bardzo zostałeś w nich obdarowany przez Boga. Podziękuj Bogu za te dary.
3. Rozeznanie działających w Tobie uczuć
Przypatrując się konkretnemu wydarzeniu lub spotkaniu z bliźnimi spróbuj przyjrzeć się uczuciom (emocjom) i "poruszeniom", jakie ci wówczas towarzyszyły. Staraj się rozpoznać, skąd one pochodziły i do czego cię prowadziły. Nie wartościuj ich, gdyż uczucia nie są w znaczeniu moralnym ani dobre ani złe, tylko przyjrzyj się im takimi jakie się ujawniły.
4. Spotkanie z miłosiernym Bogiem
Znając już swoje czyny stań w postawie skruchy przed Ojcem bogatym w miłosierdzie, następnie przed Chrystusem ukrzyżowanym i zmartwychwstałym, który obdarza cię nowym życiem.

5. Pełne nadziei spojrzenie w przyszłość
Przemienionym sercem staraj się ogarnąć nadchodzące wydarzenia. Zobacz przed Panem, jak powinieneś im wyjść naprzeciw; co zrobić, aby negatywne doświadczenia uczyniły cię w przyszłości mądrzejszym. Zakończ modlitwą Ojcze nasz.

_______________________________________________________________
tabelka z porównaniem naszego schematu z oryginalnym tekstem św. Ignacego oraz komentarzem jezuity, też ciekawe i polecam do lektury:

Codzienny rachunek sumienia – schemat w odniesieniu do uczuć.
 Tekst ignacjański ( cytaty z książki „Ćwiczenia Duchowe” św. Ignacego z Loyoli)
(ĆD nr 43)
Propozycja: Joseph Tetlow SJ (z książeczki: ROZPALENI MIŁOŚCIĄ Modlitwy z jezuitami - Harter Michael SJ)
1. Prośba o otwartość na obecność Boga
Otwórz się na Boga, swego Stwórcę, który dzisiaj kontynuował historię twojego zbawienia.
Panie, przenikasz i znasz mnie,
Ty wiesz, kiedy siadam i wstaję,
z dala przenikasz moje zamysły,
widzisz moje działanie i mój spoczynek
i wszystkie moje drogi są Ci znane.
Ty utkałeś mnie w łonie mojej matki.
Dziękuję Ci, że mnie stworzyłeś tak cudownie...
Zbadaj mnie Boże i poznaj moje serce;
doświadcz i poznaj moje troski
i zobacz, czy jestem na drodze nieprawej,
a skieruj mnie na drogę odwieczną
(Ps 139, 1-3. 13-14.23-24) !
Stań przed Bogiem i poproś o światło Ducha Świętego, abyś zobaczył wydarzenia minionego dnia w duchu wiary oraz poznał ich głęboki sens w Chrystusie ( zob. J 3, 30 ).

Punkt 1. Podziękować Bogu, naszemu Panu za otrzymane dobrodziejstwa.
Zaczynam od spędzenia chwili czasu na dziękowaniu Bogu za dobre rzeczy, które mnie dziś spotkały. Czynię to dość szczegółowo, zachowując się prawie jak małe dziecko. Np. dziękuję Bogu za słońce albo za deszcz, za to, że udało mi się naprawić krzesło, że zadzwonił do mnie przyjaciel, że dobrze się czułem przez cały dzień, że miałem dość energii wieczorem, by dokończyć pracę. W czasie takiego wyliczania może się zdarzyć, że napotkani jakiś uczynek albo uczucie czy pragnienie, które podtrzymywałem, a za które nie mogę podziękować Bogu, ponieważ było to złośliwe lub grzeszne.
2. Dziękczynienie
Zatrzymaj się na konkretnych zdarzeniach, doświadczeniach, spotkaniach mijającego dnia. Spróbuj odczytać, jak bardzo zostałeś w nich obdarowany przez Boga. Podziękuj Bogu za te dary.
3. Rozeznanie działających w Tobie uczuć
Przypatrując się konkretnemu wydarzeniu lub spotkaniu z bliźnimi spróbuj przyjrzeć się uczuciom (emocjom) i "poruszeniom", jakie ci wówczas towarzyszyły. Staraj się rozpoznać, skąd one pochodziły i do czego cię prowadziły. Nie wartościuj ich, gdyż uczucia nie są w znaczeniu moralnym ani dobre ani złe, tylko przyjrzyj się im takimi jakie się ujawniły.
Punkt 2. Prosić o łaskę poznania grzechów i porzucenia ich.
Podziękowawszy za otrzymane dary, proszę Boga o jeszcze jedną łaskę: abym mógł zobaczyć tak wyraźnie, jak to tylko możliwe, jak dzięki tym darom i przez nie staję się coraz bardziej żywy wobec Boga, a także bym dostrzegł, gdzie być może hamują one moje wzrastanie.
Punkt 3. Domagać się od duszy zdania sprawy od chwili powstania z łóżka aż po obecny rachunek sumienia, godzina po godzinie i chwila po chwili, najpierw z myśli, potem z mowy, wreszcie z uczynków - w takim samym porządku, w jakim zalecano [odprawiać] rachunek szczegółowy.
Z kolei zbadam uważnie moje czyny, zaniedbania, myśli i pragnienia, i to, co mówią mi one o mojej relacji z Bogiem, jak również o mojej relacji wobec siebie samego i innych w Bogu. Każdy z nas odkrywa właściwą metodę takiej refleksji. Czasem pojedyncze wydarzenie wybija się na pierwszy plan. Np. straciłem panowanie nad sobą, skakałem z radości na wieść o czymś; odmawiałem podjęcia decyzji, o którą ktoś mnie prosił; spędziłem zbyt wiele czasu, robiąc coś bardzo prostego. Z całą cierpliwością zapytam siebie, co moje postępowanie lub moja postawa oznaczały. Czy wyrażały one miłość Boga, czy też może lęk albo brak zaufania? Czy wskazywały może, że podejmuję się zbyt wielu zadań i dlaczego tak robię? Czy wskazywały, że być może nie akceptuję mojego życia lub mojego świata?
W innych przypadkach nie będzie jakiegoś szczególnego wydarzenia, ale można znaleźć pewien schemat przejawiający się w ciągu dnia. Np. przez cały dzień czułem się zaniepokojony i zmartwiony; ile razy widziałem pewną osobę, chciałem, by zwróciła na mnie uwagę; wszystko szło mi szybko i łatwo; wybuchałem gniewem z powodu drobiazgów. Cierpliwie zapytam siebie, co taki wzór zachowania oznacza w kontekście mojej wiary w Boga i mojego zaufania, i miłości do Boga.
Rozpoznać: jestem w strapieniu czy w pocieszeniu? Ważne! W innych znowu momentach mogę zaobserwować klimat mojego życia tak wyraźnie jak pogodę. Np. stałem się bardzo niezadowolony z mojej pracy; pozbywam się stopniowo zadawnionej urazy z powodu czegoś, co zrobiła moja żona lub mąż; pogłębia się moja świadomość tego, że Bóg patrzy na mnie z miłością; prosząc Boga o coś, na czym mi bardzo zależało, przez cały dzień byłem przeświadczony, że mnie wysłucha. Z tą samą cierpliwością zapytam, co ten klimat mówi mi o mnie i o Bogu.
4. Spotkanie z miłosiernym Bogiem
Znając już swoje czyny stań w postawie skruchy przed Ojcem bogatym w miłosierdzie, następnie przed Chrystusem ukrzyżowanym i zmartwychwstałym, który obdarza cię nowym życiem.
Punkt 4. Prosić Boga, naszego Pana, o przebaczenie win.
W czwartym kroku przyniosę to, co odkryłem na modlitwę, rozmawiając z Bogiem i mówiąc mu wszystko, co powinienem powiedzieć. Pozwalam Bogu zadziwić mnie nowymi odkryciami, wewnętrznym zrozumieniem i pocieszyć mnie wiarą i nadzieją. Przynoszę Bogu najbardziej palące potrzeby, które teraz odczuwam: zadawnione urazy, których nie jestem w stanie się pozbyć; dawne przyzwyczajenie, które usilnie chcę zmienić; bezmyślne przeżywanie dnia bez dziękowania i chwalenia mojego Stwórcy. Proszę Boga, aby mnie pouczył i pomógł mi przyjąć to pouczenie.
5. Pełne nadziei spojrzenie w przyszłość
Przemienionym sercem staraj się ogarnąć nadchodzące wydarzenia. Zobacz przed Panem, jak powinieneś im wyjść naprzeciw; co zrobić, aby negatywne doświadczenia uczyniły cię w przyszłości mądrzejszym. Zakończ modlitwą Ojcze nasz.
Punkt 5. Postanowić poprawę za Jego łaską.
Na zakończenie postanowię zachować ducha dziękczynienia i pozbyć się szkodliwych schematów myślenia, które stoją pomiędzy mną a moim Stworzycielem. Otworzę się na przyjęcie jakiejkolwiek zmiany we mnie, która mogłaby nastąpić, gdyby Bóg zechciał dać mi łaskę większą od tej, o którą proszę. To Bóg bowiem jest Panem mojego życia i mnie samego. W Nim, a nie w sobie, pokładam ufność.

pozdrawiam br. Łukasz :) 





środa, 11 listopada 2015

Dziś środa, 11 listopada - Święto Niepodległości. Według naszych wcześniejszych ustaleń spotkania naszej Wspólnoty dziś nie ma... ale nie martwmy się, że stracimy tydzień bo w... sobotę zapraszamy na nasz kolejny dzień skupienia... 

Program SOBOTNIEGO skupienia jest następujący: 

15:00 spotykamy się i rozpoczynamy nasze spotkanie koronką do Miłosierdzia Bożego i Mszy św. w kaplicy Kolegium (wejście głównymi drzwiami do Kolegium).

Po Mszy św. adoracja Pana Jezusa w Najświetniejszym Sakramencie i dalsza część modlitwy. 

Po modlitwie wspólna Agapa w salce katechetycznej (oczywiście zachęcamy do przyniesienia jakiś smakołyków :) 

do zobaczenia :)

Z BOGIEM !!!    

P.S.
z okazji Święta Niepodległości dołączamy muzyczny patriotyczny upominek

niedziela, 8 listopada 2015

UWAGA !!!

Od 6 listopada w polskich kinach można oglądać film „Zakazany Bóg”. To przejmująca opowieść o potędze prawdziwej wiary i sile odważnego świadectwa. Film opowiada o 51 błogosławionych męczennikach z Barbastro: mężnych klaretynach – którzy oddali swe życie za Chrystusa podczas wojny domowej w Hiszpanii.

Zachęcamy do wybrania się do kina, by poznać ich historię. 

Specjalne pokazy odbędą się w MULTIKINIE przy ul. Dobrego Pasterza 128 w Kraków, w terminach: 

10 listopada WTOREK o godz. 18:00  

12 listopada CZWARTEK o godz. 19:15. 

Wystarczy przy kasie kina podać hasło „PARAFIA JANA CHRZCICIELA” bilet będzie w cenie 12 zł. również wszelkie informacje o pokazach w naszym mieście można szukać na stronie www.zakazanybog.pl


środa, 4 listopada 2015

Pierwszy tydzień miesiąca więc jak to u nas w parafii będzie się działo... :)

Środa - spotkanie WSPÓLNOTY o 19:00

Czwartek:
18:00 - Msza św. pierwszoczwartkowa w intencji nowych powołań
20:00 - 21:00 - Adoracja Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie z możliwością spowiedzi, w intencji Światowych Dni Młodzieży.

Piątek: 
Przed i w trakcie każdej Mszy św. możliwość spowiedzi. 
Msze św. o godz. 
6:00
7:00
8:00
16:30 (z udziałem dzieci)
17:30 - Różaniec z Wypominkami 
18:00
19:15 (z udziałem Rodzin z Kręgów Domowego Kościoła - Oazy Rodzin)
po Mszy św. o 19:15 Adoracja prowadzona przez Oazę Rodzin.


czwartek, 29 października 2015


Już w czwartek 29 października zapraszamy na kolejny cykl modlitw o uzdrowienie ciała i duszy. Msze Święte będą odbywały się w tym roku w czwartki o godz. 18:00 po nich koronka do Miłosierdzia Bożego, a następnie adoracja z modlitwą uwielbienia i prośbą o uzdrowienie duszy i ciała....

ZAPRASZAMY !!! i coś uwielbieniowego na rozgrzewkę...


poniedziałek, 12 października 2015

Już kolejny tydzień... zapraszamy na środowe spotkanie.

Niech temperatura i padający śnieg nas nie zniechęci i stawmy się licznie na nasze spotkanie. 


Pamiętajmy oddajemy przez swoją obecność chwałę Wszechmogącemu Bogu...  


Dla tych, którzy niebyli dwa tygodnie temu, kiedy odbyła się konferencję o medytacji Słowem Bożym zamieszczamy materiały z tego spotkania jakie wtedy każdy mógł otrzymać.

Niech przeszło 400 lat doświadczeń modlitwy metodą ignacjańską (opracowaną przez św. Ignacego z Loyoli a rozpowszechnianą przez Zakon Jezuitów) będzie i dla nas pomocą w naszej codziennej modlitwie osobistej

Bożej modlitwy... 

 4 pory roku...

Medytacja ignacjańska
CZAS PRZYGOTOWANIA DALSZEGO
(wiosna)

PRZYGOTOWANIE DALSZE. (ok. 15 min.)
Medytacja opiera się na Słowie Bożym, dlatego najlepiej wieczorem przed snem przeczytać dokładnie wybrany fragment Pisma Świętego, jeśli trzeba nawet kilka razy, słuchać serca i zapamiętać (zapisać) fragmenty, które "zaczęły" do nas przemawiać.
Można te fragmenty/myśli jakie zaczęły do mnie przemawiać zapisać w formie punktów, zapisuje je w trakcie tego przygotowania czyli wprowadzenia w modlitwę (mają to być moje propozycje podążania w trakcie tej medytacji daną drogą). Ale trzeba pamiętać, że "Nie ilość wiedzy, ale wewnętrzne odczuwanie i smakowanie rzeczy zadowala i nasyca duszę" - ĆD 2, więc nie "szukajmy" wielu treści, nieraz jedno słowo wystarczająco do nas przemówi, że będziemy nim sie modlić nawet tydzień.
[Ć D 228] Uwaga 3. Chociaż we wszystkich tych kontemplacjach podaje się pewną określoną liczbę punktów, na przykład trzy lub pięć itd., odprawiający kontemplację może przyjąć mniej lub więcej punktów odpowiednio do tego, co uzna za lepsze. W tym celu bardzo pomaga, by przed rozpoczęciem kontemplacji przewidzieć i określić punkty, którymi zamierza się zająć.
W tym przygotowaniu ważne jest też wybranie sobie miejsca, pozycji i czasu na modlitwę. Raz obrane miejsce, pozycja lub czas nie powinny być zmieniane w trakcie modlitwy, uczy to nas wytrwałości (pozycja leżąca na łóżku jest raczej nie wskazana :)
[ĆD 76] Addycja 4. Rozpocząć kontemplację albo klęcząc, albo leżąc krzyżem na ziemi, albo leżąc na wznak, albo siedząc, albo stojąc; i zawsze trzeba zmierzać ku temu, co chcę osiągnąć. Zwracamy uwagę na dwie rzeczy:
1. Najpierw na to, że jeżeli odnalazłem coś klęcząco, nie zmienię pozycji, a jeżeli leżąc krzyżem, to podobnie itd.
2. Na przedmiocie, w którym odnalazłem to, czego szukam, zatrzymam się bez niespokojnego przechodzenia do następnego punktu, aż będę zupełnie zadowolony.
CZAS PRZYGOTOWANIA BLIŻSZEGO
(wchodzimy w lato...)
PRZYGOTOWANIE BLIŻSZE. (Czas: przygotowanie bliższe + medytacja = ok. 30-45 minut)
a) Na początku medytacji w wybranym miejscu i pozycji zacznijmy od znaku Krzyża, miejmy świadomość, że stajemy przed Bogiem, przed całym Jego miłosierdziem, pozwólmy, by Jego łaska w nas działała.
 [ĆD 75] Addycja 3. Na dwa lub trzy kroki od miejsca, na którym zamierzam odprawić kontemplację lub rozmyślanie, stanę na czas [potrzebny na odmówienie] Ojcze nasz, wzniosę umysł do góry i nad tym się zastanowię, że Bóg, nasz Pan, na mnie spogląda itd., i uczynię akt uszanowania lub upokorzenia.

b) Prośba o właściwą intencję: 
Boże, Panie nasz proszę, aby wszystkie moje zamiary, decyzje i czyny były skierowane w sposób czysty do służby i chwały Twojego Boskiego Majestatu.
św. Ignacy proponuje modlitwę z 46 numeru Ćwiczeń Duchownych: Prosić Boga, Pana naszego, aby wszystkie moje zamiary, decyzje i czyny były skierowane w sposób czysty do służby i chwały Jego Boskiego Majestatu (ĆD 46).
Proszę o to, by moje myśli, pragnienia i zamiary miały początek w Bogu, by były zakorzenione w Jego dobru i w Jego miłości. Proszę, by moje czyny przebiegały w zgodzie z wolą Najwyższego i by prowadziły mnie ku ostatecznemu celowi, ku niebu i spotkaniu ze Stwórcą.

Wejście w treść medytacji:
c) Wyobrażenie sobie miejsca.
- powrót myślą do historii, która ma być przedmiotem medytacji
- użycie wyobraźni: tworzenie klimatu modlitwy
 Teraz przechodzimy do wyobrażenia sobie miejsca. Ustalenie miejsca, jakby się je widziało (ĆD 47) Rozważając Narodzenie Pana Jezusa, wyobrażę sobie, że jestem tam z nimi, słyszę, rozmowę między Maryją a Józefem, słyszę płacz Dzieciątka, odgłosy zwierząt, także czuję zapachy i mogę poczuć zimno, które jest wszędzie. Do tego wyobrażenia możemy wrócić w każdej chwili w trakcie medytacji, gdy nasze myśli nie będą mogły się skupić nad treściami, które wybrałem.
d) Prośba o owoc medytacji: 
Prosić o to czego chcę i pragnę (ĆD 48)
W ostatnim punkcie przygotowania pomyślę o celu w jakim podejmuję sie tej modlitwy, jeśli jest to np. medytacja o grzechu to może to być wyzbycie się go i zobaczenie perfidii działania szatana. Prośba o łaskę, aby ta medytacja wydała owoc. Prosić o to czego chcę i pragnę od Pana Boga. Proś Ducha Świętego o łaskę, której potrzebujesz w tej medytacji.

CZAS MEDYTACJI WŁAŚCIWEJ
(czas wzrostu i owocowania - lato)

Przechodzimy do samej modlitwy. Będę szedł punkt po punkcie, zatrzymam się nad treściami dla mnie ważnymi, w których Bóg chce do mnie przemówić. Nie spieszmy się, jeśli jedno zdanie nas zadowoli zostańmy przy nim. Starajmy się odnieść tę modlitwę do naszego życia codziennego, szukajmy naszej drogi, szukajmy rozwiązań. Medytując nad konkretnym tekstem ważne jest nie jego "przerobienie", lecz jego smakowanie. Modlitwa nie jest realizacją jakiegoś planu. Bez pośpiechu, nerwowości, chęci wyczerpania tematu, zatrzymać się tam, gdzie poczuję się pociągany wewnętrznie i trwać dopóki się nie nasycę.
Treść medytacji
            a) słuchanie Słowa: zastanowienie się, co Bóg mówi w tym Słowie, jaki jest sens danego fragmentu;
            b) osąd Słowa: czyli zobaczenie mojego życia w świetle tego Słowa, na jakie konkretne sytuacje mojego życia Bóg chce mi zwrócić uwagę poprzez ten fragment;
            c) moja odpowiedź na Słowo: czyli konkretne działanie w             odpowiedzi na Słowo, które może wyrazić się w pragnieniu, postanowieniu, itd.
Czas refleksji
(czas zbiorów - jesień)

Rozmowa końcowa. 
Tutaj stanę przed obliczem Jezusa i zacznę z Nim rozmawiać, przedstawię mój trud, moje pytania... niech to będzie rozmowa szczera. Rozmowę odbywam z Jezusem, Bogiem Ojcem, Maryją - zależnie od tego, kto był w tej medytacji obecny.
Całość możemy zakończyć znaną modlitwą: Ojcze nasz, Zdrowaś Mario itp.
 [ĆD 54] Rozmowa odbywa się właściwie, jeżeli się mówi, jak przyjaciel mówi do przyjaciela, lub jak sługa do pana, raz prosząc o jakąś łaskę, to znów się obwiniając z powodu uczynionego zła, a czasem przedstawiając swoje sprawy i prosząc o radę. Na końcu odmówić Ojcze nasz.

Refleksja. (15 minut.)

Po medytacji, dokonam refleksji, zastanowię się czy miejsce, pozycja i czas były odpowiednie, czy moje myśli zbyt często nie uciekały, pomyślę nad odpowiedziami, które otrzymałem w czasie modlitwy. Nie chodzi o przedłużanie modlitwy, ale o twoją refleksję nad jej przebiegiem i nad emocjami, które się pojawiły w czasie modlitwy. Mamy za wszelkie dobro, wszelkie przymnożenie wiary, nadziei i miłości do Boga i bliźnich podziękować. Za to, co nam nie wyszło prosić Boga o łaskę poprawy. Bez końcowej refleksji bylibyśmy podobni do rolnika, który po zasiewie i pielęgnacji zboża zapomniał zebrać owocu swej pracy.
Wszystkie te uwagi można zapisać. Refleksję można podjąć już w innym miejscu, np. przechadzając się po korytarzu lub ogrodzie.

ĆD 77] Addycja 5. Po zakończeniu ćwiczenia przez kwadrans albo będę siedział, albo chodził i zastanawiał się, jak mi się powiodło w kontemplacji lub rozmyślaniu. Jeżeli źle, pomyślę, co było tego przyczyną, i jeżeli ją odnajdę, wyrażę żal, żebym się mógł w przyszłości poprawić. Jeżeli zaś dobrze, podziękuję Bogu, Panu naszemu i następnym razem będę postępował podobnie

Czas codzienności
(czas korzystania z owoców - zima)
W codzienności czerpania z łask i owoców otrzymanych na medytacji





i skrócony schemat modlitwy do codziennego stosowania: 

_________________________________________________________________________________

Medytacja ignacjańska (schemat)
Na początku medytacji  zacznijmy od znaku Krzyża, miejmy świadomość, że stajemy przed Bogiem, przed całym Jego miłosierdziem, pozwólmy, by Jego łaska w nas działała.
Prośba o właściwą intencję: Następnie Ignacy proponuje modlitwę z 46 numeru Ćwiczeń Duchownych: Prosić Boga, Pana naszego, aby wszystkie moje zamiary, decyzje i czyny były skierowane w sposób czysty do służby i chwały Jego Boskiego Majestatu (ĆD 46).
Wyobrażenie sobie miejsca. Do tego wyobrażenia możemy wrócić w każdej chwili w trakcie medytacji, gdy naszę myśli nie będą mogły się skupić nad treściami, które wybrałem.
Prośba o owoc medytacji: Prosić o to czego chcę i pragnę (ĆD 48)
Treść medytacji
               a) słuchanie Słowa: zastanowienie się, co Bóg mówi w tym Słowie, jaki jest sens danego fragmentu;
               b) osąd Słowa: czyli zobaczenie mojego życia w świetle tego   Słowa, na jakie konkretne sytuacje mojego życia Bóg chce mi zwrócić uwagę poprzez ten fragment;
               c) moja odpowiedź na Słowo: czyli konkretne działanie w odpowiedzi na Słowo, które może wyrazić się w pragnieniu, postanowieniu, itd.

Rozmowa końcowa - winniśmy zanieść przed Boga to, co nas poruszyło w czasie medytacji, „jakby przyjaciel mówił do przyjaciela, albo sługa do Pana swego” (św. Ignacy, ĆD 54). Może to być prośba o jakąś konkretną łaskę, o przebaczenie, bądź też zwierzenie się Bogu ze swoich uczuć, myśli, itd. Zakończ spotkanie przyjacielską rozmową z Trójcą Świętą lub jedną z Osób Boskich.

„Ojcze Nasz” lub inna modlitwa, która zakończyłaby medytację.
Refleksja po medytacji – o radościach, smutkach i ewentualnych przyczynach np. roztargnień, oschłości itd. Za przymnożenie wiary, nadziei i miłości oraz światło dziękuj, natomiast za roztargnienia, nie wykorzystane natchnienia przepraszaj, prosząc o łaskę poprawy.

_________________________________________________________________________________